fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Premier Kopacz chce zdać sprawozdanie z roku swoich rządów

Ewa Kopacz zapowiedziała, że jeszcze prawdopodobnie w tym tygodniu zda wyborcom sprawozdanie z roku urzędowania na stanowisku premiera. Szefowa rządu przyznała, że przyjęcie nominacji przed zakończeniem drugiej kadencji sprawowania władzy przez koalicję rządzącą nie było dla niej proste.

Dodała, że chciała w tym czasie pokazać „pełne zaangażowanie i pracę” na rzecz wszystkich środowisk, realizując postulaty zawarte w expose.

Jednak poseł Joachim Brudziński, szef Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, podkreśla, że okres rządów Ewy Kopacz był dla Polski czasem zmarnowanym.

– Proszę mi wskazać jedną dziedzinę życia: czy to w wymiarze gospodarczym, oświaty, rolnictwa, pomocy społecznej, czy służby zdrowia, w której Polakom by się polepszyło. Czy lepiej zarabiają pielęgniarki? Czy polepszyło się rolnikom? Czy rząd stanął na wysokości zadania? Czy minister rolnictwa stanął na wysokości zadania? Czy uczyniono cokolwiek, aby obronić polską ziemię przed rabunkową wyprzedażą? Jestem posłem ziemi zachodniopomorskiej i wiem najlepiej, jak ten problem dotyka mojej ziemi, mojego regionu, ale przecież ten problem to także problem rolników w woj. lubuskim – całej ściany zachodniej oraz Warmii i Mazur. I w końcu kwestia niezwykle ważna, mianowicie kwestia oświaty. Czy rodzice wysyłający swoje dzieci do szkoły zapłacili w tym roku mniej za podręczniki? – zwraca uwagę poseł Joachim Brudziński.

Prezydent Bronisław Komorowski powołał Ewę Kopacz na urząd premiera 22 września ubiegłego roku. Doszło do tego w wyniku rezygnacji z funkcji poprzedniego szefa rządu – Donalda Tuska, który został przewodniczącym Rady Europejskiej.

RIRM

drukuj