fot. https://twitter.com/MorawieckiM

Premier: Inflacja na poziomie 6,5-7 proc. w dłuższej perspektywie zagraża wzrostowi gospodarczemu

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że inflacja na poziomie 6,5 proc. – 7 proc. w dłuższej perspektywie zagraża wzrostowi gospodarczemu.

Prezes Rady Ministrów zapewnił jednocześnie, że rząd postara się uruchomić wszelkie niezbędne instrumenty w celu złagodzenia jej skutków dla obywateli.

Działania w tym zakresie podjęła już Rada Polityki Pieniężnej podnosząc dwukrotnie spoty procentowe. Ten ruch może przełożyć się na poziom inflacji za kilka miesięcy.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że podstawowe instrumenty ma do dyspozycji NBP, ale zapowiedział też działania mające na celu walkę ze wzrostem cen na poziomie rządu.

– Wszystkie inne dostępne instrumenty po stronie rządowej postaramy się uruchomić już w najbliższym czasie – tam, gdzie tylko będziemy mieli na to wpływ – aby złagodzić skutki inflacji z punktu widzenia portfeli obywateli polskich. W przyszłym tygodniu o tym poinformuję. Rząd niestety nie ma dostępnego całego takiego arsenału, jaki mają inne instytucje, ale wszystko to, co jest dostępne, będziemy starali się użyć, by złagodzić skutki inflacji. Jest to dla mnie bardzo poważny problem – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Na wzrost inflacji w głównej mierze mają wpływ czynniki zewnętrzne, tj. polityka klimatyczna UE oraz wzrost cen gazu.

W tym drugim przypadku szef rządu liczy na odpowiedź UE ws. manipulacji cenami błękitnego paliwa przez rosyjski Gazprom. Prognozy zakładają spadek cen surowca.

W ocenie premiera Mateusza Morawieckiego walka z inflacją potrwa kilka najbliższych miesięcy. Według wstępnych danych GUS wskaźnik wzrostu cen sięgnął w październiku 6,8 proc. licząc rok do roku.

RIRM

drukuj