Premier czeka na rekomendacje. Dziś mija termin ultimatum dla resortu zdrowia
Premier do dziś czeka na rekomendacje od swoich ministrów w sprawie systemowych rozwiązań w ochronie zdrowia. Nieoficjalnie mówi się, że możliwa jest dymisja minister zdrowia.
Ultimatum premiera Donalda Tuska jest próbą ratowania sytuacji po aferze Warszawskiego Szpitala Południowego. Szef rządu uznaje, że skandal to efekt błędów w systemie ochrony zdrowia i czeka na rekomendacje.
– Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji precyzyjnych, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne – mówił premier Donald Tusk.
Dziś mija ten termin. Premier zapowiadał, że jutro może ogłosić decyzje personalne. Na razie objęły one dwie wiceprezydent Warszawy, które same złożyły rezygnacje. Na naszej antenie publicysta dr Andrzej Mazan ocenił, że prędzej czy później wypłyną nazwiska tych polityków, którzy omijali kolejkę kosztem innych pacjentów, mając do dyspozycji salonik dla VIP-ów.
– Wszyscy czekamy z niecierpliwością na nazwiska osób, które tam były. W tej chwili wydaje się, że ta dymisja dwóch pań wiceprezydent Warszawy jest tylko przykryciem tego, żeby ta afera nie wyszła, dlatego że jest jakaś obawa przed tym, żeby to nie zostało ujawnione – mówił dr Andrzej Mazan.
Dr Andrzej Mazan zauważa, że cały skandal ma swoje źródło w poczuciu bezkarności prominentnych działaczy politycznych związanych z Koalicją Obywatelską w tym lekarza bez specjalizacji, Dawida Kacprzyka, który w rok zarobił ponad półtora miliona złotych.
– Coś musiało być, jakaś bańka czy jakaś osłona tego, że te osoby tak się czuły, iż tak sobie pozwalały– dodał publicysta „Naszego Dziennika”.
Prawo i Sprawiedliwość żąda powołania komisji zaufania publicznego, która wyjaśni aferę. Ocenia, że w tej sprawie komisja śledcza może okazać się nieskuteczna.
TV Trwam News



