fot. PAP/Tytus Żmijewski

Wielki Międzynarodowy Turniej Rycerski w Golubiu-Dobrzyniu

Za nami 50. Jubileuszowy Wielki Międzynarodowy Turniej Rycerski. W miniony weekend Zamek Golubski zamienił się w arenę spektakularnych i średniowiecznych zmagań.

Średniowieczny klimat, dźwięk oręża i wielkie emocje towarzyszyły uczestnikom 50. Jubileuszowego Wielkiego Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego w Golubiu-Dobrzyniu. Zmagania zbrojnych z różnych zakątków Europy odbyły się na malowniczym golubskim zamku. To jedno z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych tego typu wydarzeń historycznych zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.

Główny cel turnieju to jest historia, sport i przekaz patriotyczny. To wszystko jest robione dynamicznie. To połączenie historii ze sportem, z dobrym wykonaniem, z dobrymi końmi. To jest to, co przyciąga do nas tłumy – mówi Stefan Borkowicz, prezes zamku Golubskiego.

Tłumy miały co podziwiać. W bogatym programie nie zabrakło spektakularnych turniejów konnych, rywalizacji zręcznościowej, rzutów włócznią i toporem, a także widowiskowych walk pieszych na miecze i tarcze. Prawdziwym hitem tegorocznej edycji był wyjątkowy, nocny pokaz kaskaderski zatytułowany „Koń i ogień – dwa żywioły”. Dla uczestników to jednak znacznie więcej niż tylko rywalizacja.

To jest moja pasja, moje zajęcie po godzinach, po pracy. Budujemy cały czas tę drużynę, tworzymy nową historię i cały czas się tym bawimy. My jako naród polski mamy dość bogatą historię i myślę, że takie krzewienie historii, pokazywanie, wracanie gdzieś do tej historii jest bardzo ważne – ocenia Robert Zgardowski, uczestnik turnieju.

Oprócz walki w szrankach, organizatorzy zapewnili mnóstwo atrakcji dla całych rodzin. Na dziedzińcu i w okolicach zamku odbywał się średniowieczny jarmark, a urozmaiceniem imprezy były pokazy ptaków drapieżnych oraz występy Chorągwi Husarskiej Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Turniej ten to nie tylko żywa lekcja historii, ale przede wszystkim ogromna siła społeczności. Niektórzy wracają tu od samego początku istnienia imprezy.

W turnieju rycerskim jesteśmy oboje od pierwszego turnieju rycerskiego, od 1976 roku – akcentuje pani Urszula.

– Najważniejsze są spotkania z przyjaciółmi, spotykamy miłych ludzi – dodaje.

Wielki Międzynarodowy Turniej Rycerski na Zamku Golubskim to już tradycja. Okazja, by ponownie podziwiać rycerstwo w walce, już za rok.

 TV Trwam News

drukuj