fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Premier Bawarii odrzuca hasło Merkel „damy radę” ws. migrantów

Premier Bawarii Horst Seehofer, w którego landzie doszło ostatnio do serii ataków, ponownie odrzucił w sobotę politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel i jej hasło „damy radę” w kontekście polityki otwartych drzwi dla migrantów.

„Damy radę – nie mogę, mimo najlepszej woli, uznać tego zdania za moje własne” – powiedział Seehofer po spotkaniu partii CSU, siostrzanej partii CDU kierowanej przez kanclerz Merkel.

„Problem jest za duży, więc próby jego rozwiązania – niesatysfakcjonujące. Ograniczenie imigracji jest warunkiem bezpieczeństwa tego kraju” – podkreślił Horst Seehofer.

„Wszystkie nasze przewidywania się sprawdziły” – dodał, odnosząc się do fali ataków, w tym dwóch zamachów, które miały podłoże dżihadystyczne, w Bawarii.

Angela Merkel przedstawiła w czwartek plan mający poprawić po serii zajść i zamachów bezpieczeństwo w Niemczech. Oświadczyła, że nie poczuwa się do winy i broniła swojej liberalnej polityki migracyjnej. Nawiązała też do hasła wypowiedzianego przez nią niemal rok temu: „damy radę” i powiedziała, że jest przekonana, iż Niemcy „poradzą sobie z tym historycznym zadaniem będącym historycznym wyzwaniem w czasach globalizacji”. „Damy radę” – powtórzyła.

Przedstawiony przez nią dziewięciopunktowy plan zakłada system wczesnego ostrzegania o radykalizacji uchodźców. Przewiduje się też m.in. wzmocnienie personalne służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz lepsze wyposażenie ich w sprzęt. Przyspieszeniu mają ulec prace nad stworzeniem ośrodka zdolnego do kontrolowania komunikacji internetowej terrorystów.

18 lipca 17-letni uchodźca z Afganistanu zaatakował siekierą i nożem pasażerów w pociągu pod Wuerzburgiem, raniąc pięć osób. 24 lipca 27-letni uchodźca z Syrii wysadził się w powietrze przed restauracją w Ansbach raniąc 15 osób. Do największej tragedii doszło 22 lipca, gdy 18-latek pochodzenia irańskiego zastrzelił w centrum handlowym w Monachium dziewięć osób, a następnie popełnił samobójstwo. Według policji jego czyn nie miał charakteru terrorystycznego.

Od jesieni 2015 roku relacje między obiema partiami chadeckimi – CSU i CDU – były ze względu na problem imigrantów bardzo napięte. Seehofer domagał się ograniczenia liczby imigrantów do 200 tys. rocznie i groził Merkel skargą do Trybunału Konstytucyjnego. W ub. roku przybyło do Niemiec ponad milion migrantów.

PAP/RIRM

drukuj