PAP/Jakub Kaczmarczyk

Poznaniacy uczcili pamięć ofiar Czerwca’56

W stolicy Wielkopolski poznaniacy oddawali w czwartek hołd robotnikom z zakładów Cegielskiego. 62 lata temu wyszli oni na ulice, aby zademonstrować przeciwko komunistycznej władzy. Protest został krwawo stłumiony przez milicję i wojsko.

W stolicy Wielkopolski obchody Poznańskiego Czerwca świętowane są przez cały czerwiec. Główne uroczystości odbyły się w czwartek. Pod tablicami pamiątkowymi w różnych punktach miasta modlono się w intencji ofiar i składano kwiaty.

62 lata temu w Polsce panował głęboki stalinizm. Za krytykę władzy można było trafić do więzienia. To właśnie wtedy poznańscy robotnicy podjęli decyzję o strajku. Dr Konrad Białecki z poznańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej wskazał, jaka była główna przyczyna wybuchu strajku.

– To było niewywiązywanie się władzy ze zobowiązań płacowych, które zostały wcześniej podjęte wobec pracowników, m.in. zakładów im. Józefa Stalina. Dziś to oczywiście zakłady Cegielskiego. Ale także tutaj należy dodać fatalne warunki pracy – wyjaśnił dr Konrad Białecki.

Demonstracja została stłumiona przez milicję i wojsko. Do robotników wysłano ciężki sprzęt: czołgi, transportery opancerzone, samoloty i blisko 10 tys. żołnierzy. Wydano rozkaz strzelania do protestujących. Te wydarzenia na własne oczy widział dr Marian Król. Miał wtedy 17 lat.

– To było coś przerażającego. Ten dynamizm sytuacji, te okrzyki. Na mnie to zrobiło niesamowite wrażenie, bo ja nigdy się z takimi przypadkami się nie spotykałem – powiedział dr Marian Król.

W walkach ulicznych przeciwko komunistycznej władzy zginęło co najmniej 58 osób. Kilkaset zostało rannych. Blisko 700 robotników aresztowano. Powstanie poznańskie odbiło się głośnym echem w kraju.

– Komuniści uświadomili sobie, że jednak trzeba będzie najprawdopodobniej pójść na pewnego rodzaju ustępstwa względem społeczeństwa – zaznaczył dr Białecki.

Pod koniec roku 1956 nastąpiła wyraźna aktywizacja społeczeństwa. Polacy odrzucili paraliżujący ich strach i coraz odważniej wyrażali swoje niezadowolenie. Poznański Czerwiec był pierwszym w Polsce masowym wystąpieniem robotniczym przeciwko komunistycznym władzom – wskazała Lidia Dudziak, radna Poznania.

Tamten dzień, ten czarny czwartek, 28 czerwca stał się takim zaczynem do tego, aby później walczyć w dalszych latach o wolną Polskę – powiedziała Lidia Dudziak.

Powstanie poznańskie w dużym stopniu wymusiło zmiany polityczno-gospodarcze w PRL. Poznański Czerwiec stał się także inspiracją dla wybuchu powstania na Węgrzech.

TV Trwam News/RIRM

drukuj