fot. flickr

Poznań chce się chronić przed potencjalnym atakiem terrorystycznym

Władze Poznania chcą chronić mieszkańców przed potencjalnym atakiem terrorystycznym; zmodernizowany ma być m.in. główny miejski deptak tak, by uniemożliwić w tym miejscu atak z udziałem np. ciężarówki. Miasto współpracuje w tej sprawie z policją.

Zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski powiedział PAP, że rozmowy z policją, na temat zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców, trwały już od dłuższego czasu, ale – jak wskazał – „tego typu sprawy wymagają spokoju i ciszy, a nie publicznego debatowania”.

Prezydent potwierdził jednak, że główny poznański deptak na ul. Półwiejskiej będzie zmodernizowany, aby zminimalizować potencjalne zagrożenie atakiem terrorystycznym z udziałem np. ciężarówki.

Według lokalnej rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu, która poinformowała w piątek o planowanych zmianach na ul. Półwiejskiej, na deptaku mają zostać ustawione m.in. specjalne donice, które uniemożliwiałyby wjazd rozpędzonym samochodem.

„Ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców trudno żebyśmy wskazywali miejsca wymagające takich działań” – podkreślił Mariusz Wiśniewski dodając, że takie informacje mogłyby „ułatwić” działania potencjalnych sprawców.

„Wspólnie z policją omawiamy jeszcze różne inne miejsca. Przede wszystkim policja jest tu takim organem, który wskazuje tego typu przestrzenie. Obserwujemy to, co się dzieje w różnych zakątkach świata. Dla mieszkańców najważniejsze jest, aby mieli poczucie, że właściwe organy, odpowiedzialne za bezpieczeństwo, czyli policja, inne służby państwowe, ale i miasto, czy samorząd o tym myślą, działają i przeciwdziałają takim sytuacjom” – zaznaczył.

Z interpelacją na temat bezpieczeństwa na poznańskim deptaku wystąpił wcześniej do władz miasta radny PiS Jan Sulanowski.

PAP/RIRM

drukuj