Posłowie debatowali nad trzema projektami dot. ustawy o wycince drzew

Swoje propozycje przygotowali posłowie trzech ugrupowań: Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej. Wszystkie trzy projekty odnoszą się do obowiązującej od początku tego roku ustawy o ochronie przyrody.

Obecna ustawa daje właścicielom danego terenu prawo do wycinania znajdujących się tam drzew bez zezwolenia.

Według parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości znowelizowana ustawa będzie lepiej chronić przyrodę, jednocześnie nie odbierając właścicielom prawa do decydowania o ewentualnej wycince.

– Wprowadzamy formę zgłoszenia, jeżeli ktoś chce wyciąć drzewo i jeżeli to dotyczy tych większych okazów – powiedział poseł wnioskodawca Wojciech Skurkiewicz.

– Jeżeli to są drobne drzewa, samosiejki czy inne, takie które nie będą przekraczały umownej średnicy i wysokości. A jeżeli będą przekraczały, to osoba będzie musiała wystąpić do organów gminy z wnioskiem i wtedy w ciągu 14 dni organ będzie musiał dokonać oględzin i sporządzić stosowny protokół, a następnie w ciągu kolejnych 14 dni będzie mógł wydać decyzję i jeżeli nie wyda w ciągu 14 dni, to będzie to uważane, jako milcząca zgoda na to, aby te drzewa wyciąć – dodał pos. Wojciech Skurkiewicz.

Tymczasem Platforma chce powrotu do przepisów sprzed 1 stycznia, kiedy to wycięcie drzewa wiązało się z koniecznością uzyskania zezwolenia, a jego nieuzyskanie oznaczało wielotysięczne kary finansowe.

Z kolei Nowoczesna postuluje, aby to samorządy zajęły się ochroną zieleni. Propozycje Platformy i Nowoczesnej zostały negatywnie zaopiniowane przez komisję środowiska, która wnioskowała o odrzucenie ich w pierwszym czytaniu.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj