fot. PAP/EPA

Posiedzenie rosyjskiej Dumy Państwowej

W Moskwie rozpoczęło się posiedzenie rosyjskiej Dumy Państwowej, podczas którego rozpatrzona będzie kandydatura Michaiła Miszustina na premiera. Wysunął ją prezydent Władimir Putin.

Dotychczasowy szef Federalnej Służby Podatkowej ma zastąpić Dmitrija Miedwiediewa, który wczoraj podał do dymisji siebie i swój rząd. Ustępujący premier ma zostać wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Rosji, którą kieruje Putin.

Dmitrij Miedwiediew, informując o swojej dymisji, powiedział, że krok ten jest potrzebny ze względu na ogłoszone tego samego dnia przez prezydenta Władimira Putina w dorocznym orędziu propozycje zmian w konstytucji.

Rosyjski przywódca zaproponował m.in. wzmocnienie statusu Rady Państwowej, ograniczenie liczby kadencji prezydenckich do dwóch i nadanie niższej izbie parlamentu prawa do zatwierdzania kandydatury premiera.

Politolog prof. Mieczysław Ryba mówi, że będzie to pewne przemodelowanie ustrojowe, na którym w przyszłości ma skorzystać Putin.

– Niektórzy mówią, że Władimir Putin chce w ten sposób przedłużyć swoją władzę na kolejne długie lata, nawet gdyby miał nie sprawować formalnych funkcji prezydenta. Z drugiej strony Rosja pewnie przygotowuje się do jakichś wielkich batalii. Wiemy też, że przeżywa swój kryzys i nie wydobyła się z różnych sankcji, i w ogromnej mierze będzie pewnie szukać działań zaczepnych. To, co się dzieje w przypadku ataku historycznego na Polskę, niektórzy twierdzą, że jest takim przygotowaniem artyleryjskim do różnych bardziej ofensywnych i zaczepnych działań. Myślę, że Rosji cały czas chodzi o jedno – o centralizację władzy i skupienie jej w jednym ręku – wskazuje prof. Mieczysław Ryba.

Władimir Putin powołał już grupę roboczą, która zajmie się proponowanymi przez niego zmianami. W skład rady wchodzi kilkadziesiąt osób, w tym parlamentarzyści. Pierwsze jej posiedzenie ma odbyć się w piątek.

RIRM

drukuj