Pos. prof. K. Szczucki: Minister finansów nie ma pomysłu na polską politykę finansową i rozmyślnie prowadzi Polskę ku przepaści. Państwo polskie będzie tonąć w długach, a my – jako obywatele – będziemy je spłacać
Deficyt w kwocie 270 miliardów to wiele dotychczasowych deficytów razem. Z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości te deficyty wynosiły maksymalnie w okolicach 85 miliardów złotych. To oznacza, że minister finansów [Andrzej Domański – red.] nie ma pomysłu na polską politykę finansową i rozmyślnie prowadzi Polskę ku przepaści – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. prezes Centrum Legislacji Rządu, prof. Krzysztof Szczucki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Dodał, że „teraz mamy ogromne wydatki, a jednocześnie nie widzimy, żeby rząd w ogóle coś robił”.
Na obecnym posiedzeniu Sejmu trwa pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na przyszły rok. Projekt dopuszcza maksymalny deficyt w wysokości 271,7 mld złotych. Poseł Mariusz Błaszczak w mediach społecznościowych podkreślił, że „rząd chce zadłużyć Polskę >>pod korek<<, a potem zostawić nowy rząd z katastrofą finansów publicznych”. Politycy opozycji wskazują również, że to właśnie rząd Donalda Tuska doprowadza Polskę do bankructwa.
💣 Rząd Tuska doprowadza Polskę do bankructwa!
🟥 Rekordowy deficyt budżetowy na przyszły rok – 271 miliardów złotych!
‼️ To największa dziura finansowa w historii 🇵🇱 pic.twitter.com/BPeLB1vwiB— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 9, 2025
Prof. Krzysztof Szczucki w audycji „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że rząd „Koalicji 13 grudnia”, żeby zmniejszyć ogromny deficyt budżetowy, będzie próbował znowu zabierać pieniądze Trybunałowi Konstytucyjnemu, ograniczać wydatkowanie na Sąd Najwyższy, na kancelarię prezydenta, ale – jak dodał – to są działania o charakterze czysto politycznym – politycznej zemsty.
– Żeby zmniejszyć deficyt budżetowy, należałoby umiejętnie dbać o dochody budżetu państwa i oczywiście umiejętnie gospodarować wydatkami. Deficyt w kwocie 270 miliardów to wiele dotychczasowych deficytów razem. Z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości te deficyty wynosiły maksymalnie w okolicach 85 miliardów złotych. To oznacza, że minister finansów nie ma pomysłu na polską politykę finansową i rozmyślnie prowadzi Polskę ku przepaści. Musimy wiedzieć, iż te 270 miliardów to nie jest jakaś abstrakcyjna kwota. To jest kwota, przez którą państwo polskie będzie tonąć w długach, a my – jako obywatele – będziemy te długi spłacać – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki.
Polityk dodał, że deficyt to także koszt obsługi długu, czyli odsetki, które państwo będzie musiało spłacać.
– Pytanie, jak kolejne budżety będą mogły być konstruowane przy tak dużym zadłużeniu finansów publicznych – wskazał gość audycji.
Były prezes Centrum Legislacji Rządu zwrócił uwagę, że rząd Prawa i Sprawiedliwości potrafił uruchamiać przeróżne programy, które pozwalały na inwestycje lokalne, budowę dróg, przedszkoli, żłobków, różnych placówek lokalnych, także kultury, ale również na odnowę zabytków. Jednocześnie – jak zaznaczył poseł PiS – deficyt był znacznie niższy od tego, który mamy dzisiaj.
– Teraz mamy ogromne wydatki, a jednocześnie nie widzimy, żeby ten rząd w ogóle coś robił. Pieniądze przelatują tym ludziom przez palce. Oni mówią, że wydają na obronność, ale to nasz rząd rozpoczął ogromne wydatki na obronność, ogromne inwestycje, wprowadzono specjalny Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych, a deficyt jakoś nie musiał wynosić z 270 mld zł. Mówimy o deficycie budżetowym, a jakby wziąć pod uwagę w ogóle cały deficyt sektora finansów publicznych, to oczywiście to zadłużenie jest znacznie większe (…). Będziemy na tym wszyscy cierpieć, nasze dzieci, wnuki. Będziemy spłacać te ogromne zadłużenia, a jednocześnie Polski nie będzie stać na żadne sensowne inwestycje – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Co więcej, gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że powróciły mafie VAT-owskie.
– Jakoś zawsze tak jest, że kiedy rządzi Platforma Obywatelska, to pojawiają się problemy z dochodami, pojawiają się problemy z luką VAT-owską, pojawiają się problemy z egzekucją podatków, zwłaszcza od tych dużych przedsiębiorców. To też może sprawiać wrażenie, że oczywiście Platforma chroni swoich wyborców czy swoich sponsorów przed konsekwencjami funkcjonowania w gospodarce, czyli przed płaceniem podatków. Tak nie może być – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki.
Rząd Donalda Tuska nie panuje także nad sytuacją finansową w służbie zdrowia. Jak wskazał poseł PiS, limity finansowania służby zdrowia będą znacznie obniżone.
– Sytuacja w służbie zdrowia publicznej jest skandaliczna. Dzisiaj Polacy nie mają poczucia, że ich zdrowie jest jakkolwiek zadbane. Nie są prowadzone żadne reformy, nie ma dobrze zaplanowanej sieci szpitali, nie ma dobrze zaplanowanego rozdziału oddziałów i specjalizacji pomiędzy poszczególne szpitale. Są takie szpitale, które toną w długach, chociażby w województwie kujawsko-pomorskim szpital w Grudziądzu. Pamiętam polityków Platformy Obywatelskiej, którzy przez lata mówili, że nic nie jest robione w sprawie szpitala grudziądzkiego i jego zadłużenia. Dzisiaj mają okazję, żeby się popisać, żeby zrealizować swoje „wspaniałe pomysły” i nic się nie dzieje – powiedział gość Radia Maryja.
Prof. Krzysztof Szczucki zachęcił też wszystkich, aby w najbliższą sobotę (11 października) być w Warszawie na proteście przeciw destrukcyjnym działaniom rządu Donalda Tuska i Unii Europejskiej.
– Spotykamy się na Placu Zamkowym, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec nielegalnej migracji, wobec umowy z Mercosur. Każde z tych zagadnień jest zagrożeniem dla polskiego bezpieczeństwa. Nielegalni migranci to niebezpieczeństwo na naszych ulicach, na chodnikach, nie będziemy mogli wychodzić spokojnie, bo wiemy dobrze, co dzieje się na Zachodzie (…). Umowa z Mercosur to znowu zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego, dla naszej gospodarki. Tania i niezdrowa żywność z tych państw, które do tej grupy się zaliczają (…), oznacza, że nasze rolnictwo znajdzie się w ogromnym kryzysie – zaznaczył poseł prof. Krzysztof Szczucki.
🇵🇱 W najbliższą sobotę, 11 października o godz. 14:00 zapraszamy na manifestację na Placu Zamkowym w Warszawie. Polska potrzebuje dziś głosu obywateli, którzy zdają sobie sprawę z tego, jaka jest sytuacja w naszym kraju, jak bardzo jest degradowany – Prezes PiS @OficjalnyJK. pic.twitter.com/JzxQnidhWH
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 9, 2025
Całość rozmowy w audycji „aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




