fot. PAP/Tomasz Gzell

Pos. P. Czarnek: Czas na racjonalizację pomocy Ukrainie

Przyszedł czas na racjonalizowanie pomocy Ukraińcom mieszkającym w Polsce – mówił w odpowiedzi na pytania internautów poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Przemysław Czarnek.

– Teraz jest czas na to, żeby ograniczyć świadczenia, zwłaszcza że strona ukraińska niespecjalnie kwapi się do tego, żeby współpracować z nami w tym względzie i stawia coraz większe warunki. Zachowuje się też w stosunku do Polski w sposób skandaliczny. Gdyby nie my, Ukrainy by już dzisiaj nie było. Ale myśmy Ukrainie pomagali i pomagamy nie po to, żeby Ukraina była dla Ukrainy. My to robimy we własnym interesie. Nie chcemy czołgów Putina w Dorohusku, w Hrebennem, w Lubyczy Królewskiej czy w innych miejscach – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Mieszkam 50 km od granicy. Wiem, że perspektywa z innej części Polski jest inna, ale 50 km od granicy – dzisiaj – obudziły nas samoloty, nasze, podniesione przed Dowództwo Sił Powietrznych w związku z kolejnymi atakami na Ukrainie. Moja żona obudziła mnie o 5.30 i mówiła, że coś się dzieje na niebie, bo szum jest niebywały. To nie są zwykłe samoloty, które lądują w Świdniku. To rzeczywiście były nasze samoloty (red.) – spojrzałem później w internet – komunikat Dowództwa Sił Operacyjnych był. Z tamtej perspektywy możliwość przyjścia na granicę do nas czołgów ruskich, rosyjskich, putinowskich jest śmiertelnym zagrożeniem, dlatego pomoc Ukrainie jest w naszym interesie, po to, żeby nie upadła. Zawsze wszyscy zabiegali o to, żeby mieć bufory w postaci Białorusi i Ukrainy. Natomiast pomoc musi być racjonalna i teraz jest czas na racjonalizowanie jej. Podobnie jest z produktami rolnymi. Powstrzymaliśmy je w pewnym momencie w UE, dzisiaj ten rząd nie kwapi się do tego, żeby to powstrzymać i z tym będzie problem – wskazywał prof. Przemysław Czarnek.

 

TV Trwam News

drukuj