Pos. Kuźmiuk: „Odbudowa systemu podatkowego to priorytet”

„Odbudowanie systemu podatkowego powinno być priorytetem nowego ministra finansów Mateusza Szczurka w 2014 roku” – powiedział poseł i ekonomista Zbigniew Kuźmiuk.

Polityk podkreśla, że kończący się za cztery dni rok był najgorszym pod względem wzrostu gospodarczego. Otarliśmy się na początku 2013 roku o praktycznie zerowy wzrost. Jak mówi ekonomista „…szczęśliwie Polski nie dotknęła recesja, ale nie, dlatego – jak twierdzi rząd – że świetnie przeprowadzili nas suchą nogą przez kryzys, tylko, dlatego, że Polska gospodarka jest na tyle silna, że sobie z tym poradziła”. Mamy 40 mln konsumentów i parę milionów małych i średnich przedsiębiorstw i to one ciągnęły tę gospodarkę – dodaje Zbigniew Kuźmiuk.
Poseł stwierdził, że minister Mateusz Szczurek zgodził się przejąć to gospodarstwo po Janie Vincencie Rostowskim w takim stanie zagospodarowania, że jego pole manewru jest bardzo ograniczone.

– Poprzednik ministra Szczurka zdemolował system podatkowy. I to powinien być priorytet – odbudowa systemu podatkowego – bo jeżeli nie będziemy zbierali podatków (i to wcale nie od tych najmniejszych, tylko od tych wielkich rekinów, które wyłudzają VAT), to przecież nie będziemy mieli, co dzielić. Cały czas mówimy o cięciu podatków, o cięciu deficytu budżetowego, ale jednocześnie państwo nie zbiera podatków. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że stworzyło luki prawne w ustawach podatkowych i dlatego że toleruje wyłudzenia VAT przez wielkie firmy – stwierdził poseł.

Ekspert zwraca także uwagę, że na finanse państwa wpływ będą miały przeforsowane przez rząd zmiany w OFE. Rząd Donalda Tuska przyznał się, że jest pod ścianą. Bez tego nie udałoby się złożyć przyszłorocznego budżetu. Zmiany mogą jednak nieść za sobą katastrofalne skutki tłumaczy – doktor nauk ekonomicznych.

– Przeprowadzono zmiany, w takim kształcie, w jakim rząd zaplanował, ale tak naprawdę nie wiemy, jakie będą tego skutki. Nie wiemy, czy koniec końców za jakiś czas nie pojawią się odszkodowania na rzecz Powszechnych Towarzystw Emerytalnych. Co więcej w tej ustawie jest kilka „bonusów” na rzecz PTE, tak, aby na razie nie protestowały. (…) Druga bardzo niebezpieczna rzecz, która została przeforsowana, to otwarcie na inwestycje zagraniczne. Do tej pory był limit – 5 proc, teraz to 30 proc. – wyjaśnił ekonomista.

RIRM

drukuj