fot. PAP

Tusk przeprasza, że chciał obniżać podatki

Premier Donald Tusk przeprosił Polaków za to, że chciał obniżać podatki. W jednej ze stacji telewizyjnych premier wyraził głębokie ubolewanie, że jeszcze w latach dziewięćdziesiątych był zwolennikiem obniżania danin na rzecz budżetu państwa.

Takie stanowisko utrzymywał aż do roku 2007, kiedy to był jeszcze posłem opozycji. Wszystko zmieniło się po objęciu gabinetu szefa rządu.Pod znakiem zapytania pozostaje więc zapowiadany powrót do podatku VAT na poziomie dwudziestu dwóch procent.

Jak wskazują specjaliści, działania rządu skupiające się na podwyższaniu podatków w rzeczywistości nie są efektywne. Przeczą wręcz podstawowym zasadom ekonomii.

Seweryn Szwarocki z Fundacji  Republikańskiej akcentuje, że kolejne podwyżki powodują, iż przedsiębiorcy uciekają z naszej ojczyzny, a co za tym idzie – wpływy do budżetu państwa maleją.

– Podwyżka VAT w rezultacie przyniosła niższe wpływy do budżetu państwa, ponieważ podatki w Polsce są na tyle wysokie, że już przekroczyliśmy tzw. punkt przegięcia krzywej Laffera. Coraz dalsze postępowanie tych podwyżek powoduje, że przedsiębiorcy uciekają za granicę albo w szarą strefę i wpływy do budżetu są coraz niższe, a gospodarka ma się coraz gorzej – tłumaczy Seweryn Szwarocki.

Rząd Donalda Tuska podwyższył podatek VAT z 22 do 23 procent, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej za rok 2013 wynosiła około 19 i pół procent. Ponadto koalicja PO-PSL wydłużyła i zrównała wiek emerytalny do 67 lat. Wcześniej wynosił on 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.

Dziś o godz. 13.00 odbędzie się rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym dotycząca podwyższenia wieku uprawniającego do emerytury. Ma ona potrwać dwa dni.

Skargę złożyli: Solidarność, OPZZ, a także posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Główne zarzuty to naruszenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj