Rządzący nie chcą, by obywatele patrzyli im na ręce w kwestii ochrony granic
Rząd robi wszystko, by nikt nie patrzył służbom na ręce w sprawie kontroli granic. Kolejne nagrania pokazują, że inicjatywa Ruchu Obrony Granic ma ogromne znaczenie.
Oficjalnym rozpoczęciem kontroli udaremniono próbę nielegalnego przemytu migrantów.
„Czterej obywatele Afganistanu, zatrzymani podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy z Litwy do Polski, zostali w ramach readmisji przekazani stronie litewskiej. Przewożący ich obywatel Estonii został zatrzymany i usłyszy zarzuty za organizowanie nielegalnego przekraczania granicy” – przekazała Straż Graniczna.
Czterej obywatele Afganistanu, zatrzymani podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy z Litwy 🇱🇹 do Polski 🇵🇱, zostali w ramach readmisji przekazani stronie litewskiej. Przewożący ich obywatel Estonii został zatrzymany i usłyszy zarzuty za organizowanie nielegalnego… pic.twitter.com/vNnE1o3AKt
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) July 7, 2025
Tuż przed godziną 22.00 SG poinformowała o kolejnym incydencie.
„W trakcie kontroli granicznej prowadzonej w pociągu na przejściu granicznym z Litwą w Trakiszkach ujawniono obywatela Algierii, który nie spełniał warunków wjazdu i pobytu na terytorium naszego kraju. Otrzymał odmowę wjazdu. Został przekazany stronie litewskiej” – czytamy we wpisie Straży Granicznej na platformie X.
W trakcie kontroli granicznej prowadzonej w pociągu w przejściu granicznym z Litwą w Trakiszkach ujawniono obywatela Algierii, który nie spełniał warunków wjazdu i pobytu na terytorium naszego kraju.
Otrzymał odmowę wjazdu. Został przekazany stronie litewskiej… pic.twitter.com/asRGjsnR7x
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) July 7, 2025
Ilu podobnych przypadków nie wykryto ze względu na zbyt opieszałe decyzje rządu – nie wiadomo.
– Donald Tusk najpierw opowiadał bajki, a teraz został zmuszony do tego, żeby zobaczyć, że jest problem na granicy, ale ten problem dotyczy przerzucania przez służby niemieckie migrantów na terytorium naszego kraju – zaznaczył przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak.
Na razie nie ma oficjalnych komunikatów służb w sprawie migrantów przerzucanych przez Berlin. Być może ukazanie opinii publicznej, że problem leży tylko na granicy wschodniej ma dać podstawę do tego, by tymczasowe kontrole na granicy z Niemcami trwały jak najkrócej.
– Dania czy Luksemburg nie przyjmują tych migrantów przerzucanych przez Niemców, a służby polskie takiego rozkazu nie otrzymały – wskazał Mariusz Błaszczak.
Przy polskich granicach cały czas są członkowie Ruchu Obrony Granic – zwykli obywatele, którym zależy na naszym bezpieczeństwie. To dzięki nim dowiadujemy się, jak w rzeczywistości wyglądają wybiórcze kontrole.
„Hej, Donaldzie Tusk! Mamy was cały czas na oku! Powiedz Niemcom, że ich też obserwujemy! No i powiedz jeszcze, dlaczego Tomasz Siemoniak przepuścił tego dostawczaka?” – napisał na platformie X lider Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz.
Hej, @donaldtusk!
Mamy was cały czas na oku! Powiedz Niemcom, że ich też obserwujemy!
No i powiedz jeszcze, dlaczego @TomaszSiemoniak przepuścił tego dostawczaka?Eh… do niczego się nie nadajecie. Amatorzy.
👉 Dołącz: https://t.co/lK4RnKjgF8
🤝 Wesprzyj:… pic.twitter.com/Ukl387ZIGP— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) July 7, 2025
Działacz opublikował nagranie samochodu dostawczego, który bez żadnej kontroli mija polskie służby. Jutro Parlamentarny Zespół Ruch Obrony Granic organizuje spotkanie z Robertem Bąkiewiczem oraz innymi osobami, które wykazały się obywatelską postawą.
– Gdyby nie ten wielki społeczny, obywatelski ruch – Ruch Obrony Granic, ten rząd nie zrobiłby nic. Nie ma zgody, Szanowni Państwo, na to, żeby „inżynierowie” z Afryki byli w jakikolwiek sposób wpuszczani na terytorium Polski – podkreślił poseł Janusz Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości.
Tymczasem minister spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Siemoniak, zamiast skupić się na uszczelnianiu granic, straszy obywateli ich broniących prokuraturą. Rząd robi wszystko, by nikt nie patrzył służbom na ręce.
„Od dziś mamy nową sytuację, bo jest kontrola graniczna i przejścia graniczne stały się obiektami infrastruktury krytycznej, gdzie osoby postronne nie mają dostępu. W związku z tym w okolicy przejść granicznych nie będzie żadnych osób” – oznajmił szef MSWiA.
Drony termowizyjne pozwalały członkom Ruchu Obrony Granic na filmowanie przerzutu migrantów, a to z kolei pozwalało dokumentować ten przestępczy proceder. Rząd Donalda Tuska zakazał zarówno używania dronów, jak i filmowania na granicy.
TV Trwam News



