Wpisy

Red. A. Fedorska o sytuacji na zachodniej granicy: Nie może być aż tak mocno zachwiany balans na granicy, że jedna strona wycofuje się z kodeksu Schengen, a nasza strona nie jest kontrolowana. Potrzebny jest zdrowy rozsądek

Nie może być aż tak mocno zachwiany balans na granicy, że jedna strona wycofuje się z kodeksu Schengen, a my w tym pozostajemy i tym samym nasza strona nie jest kontrolowana, są całkowicie inne warunki, które umożliwiają stronie niemieckiej przesunięcie w głąb swojego kraju na głębokość 30 km. Myślę, że Niemcy kontrolują jeszcze głębiej niż to. Obecnie bardzo dokładnie kontrolują dworce i wszystkie huby logistyczne. Jeśli jakaś osoba tam wylegitymowana nie ma uprawnień do pobytu w Niemczech, to jest z automatu wydalana do Polski z informacją, że nie przekroczyła ona granicy kraju. To jest dla Polski ogromny problem, bo prawnie i administracyjnie nie jesteśmy na to przygotowani. Tutaj potrzebny jest zdrowy rozsądek i zachowanie podstawowych parametrów z naszym sąsiadem, abyśmy mieli równość szans – mówiła red. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna agencji prasowej „Radio Debata”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

S. Mazurek: Niemcy jednostronnie zawiesiły strefę Schengen, a Polska nic nie robi w tej kwestii

Niemcy jednostronnie zawiesiły strefę Schengen, a Polska nic nie robi w tej kwestii. My mamy bardzo złe doświadczenia, jeśli chodzi o Niemcy i różne tajne deklaracje. (…) To wygląda bardzo, bardzo niepoważnie. My powinniśmy być państwem, które dba o swoje granice i o bezpieczeństwo Polaków. To jest zadanie rządu, które rząd musi realizować – mówił Sławomir Mazurek, doradca prezydenta RP, Przewodniczący Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

P. Jabłoński: Rząd Tuska dusi polski przemysł zbrojeniowy, ale przede wszystkim ogranicza tempo modernizacji polskiej armii, co jest ogromnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa

Niestety mamy powrót do mechanizmu, który był przed 2015 rokiem za czasów pierwszego rządu Donalda Tuska. Oni ograniczali armię, liczebność wojska została zredukowana 90 tys. żołnierzy. Teraz ograniczają plany modernizacyjne. My planowaliśmy znacznie poważniejsze i lepsze uzbrojenie polskiej armii. Oni ponad dziesięciokrotnie zmniejszyli liczbę wozów. To jest śmiertelne zagrożenie, bo w sytuacji, kiedy nie będziemy mieć potrzebnego sprzętu, to będziemy bezbronni. To także jest kwestia osłabiania polskiego przemysłu, ponieważ produkcja miała odbywać się w polskich zakładach zbrojeniowych. Rząd dusi polski przemysł zbrojeniowy, ale przede wszystkim ogranicza tempo modernizacji polskiej armii, co jest ogromnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa – mówił Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.