fot. PAP/Rafał Guz

Polska 2050 z nową przewodniczącą szykuje się do rozmów z koalicjantami

Polska 2050 po wyborze przewodniczącej, ale przed trudnymi rozmowami z koalicjantami. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz planuje zgłosić postulaty programowe i nie rezygnuje z walki o tekę wicepremiera. Opozycja uważa, że wybór minister funduszy jest nie w smak Donaldowi Tuskowi. Głośno było już o napięciach między szefem rządu a nową przewodniczącą partii.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska do niedawna zaciekle rywalizowały o funkcję przewodniczącej Polski 2050. Dziś ogłaszają, że wspólnie podejmą próbę scalenia ugrupowania w całość.

– Zaczynając odbudowę jedności od regionów, musimy tę odbudowę skończyć na klubie parlamentarnym – mówi minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska.

Partia ma za sobą najtrudniejszy okres od początku swojego istnienia. Rywalizacja o przywództwo zamieniła się w spektakl pełen waśni, oskarżeń i intryg. Choć powinien zakończyć się on w piątek, po wygranej minister funduszy i polityki regionalnej, to spekulacji co do przyszłości partii dalej nie brakuje. Rękę do tego przyłożyła Paulina Hennig-Kloska, uznając Szymona Hołownię za doskonałego wicepremiera.

– To jest taka szpileczka, którą kontrkandydatka wbija tej, która wygrała – ocenia senator Krzysztof Kwiatkowski z Koalicji Obywatelskiej.

Powszechnie bowiem wiadomo, kto od dawna otwarcie zabiega o tę funkcję.

– Mam poczwórny mandat w tej sprawie – przekonuje minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Do końca tygodnia Polska 2050 wybierze nowy zarząd. We wtorek nowa przewodnicząca planuje spotkanie z Szymonem Hołownią, który jeszcze niedawno groził wyjściem z partii i wyliczał, że ma tyle szabel, by wpłynąć na przyszłość całej koalicji rządzącej.

– Polska 2050 jest częścią koalicji 15 października – zapewnia minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Pytanie tylko, czy wszyscy są zadowoleni z takiego obrotu spraw dzisiaj? Partia wyraźnie utraciła poparcie, dlatego w myśl medialnych spekulacji wielu polityków kusić może ścieżka, jaką obrała Partia Razem – najpierw poparła rząd, by dziś być w opozycji do niego.

– Los Polski 2050 jest przesądzony – zaznacza politolog dr Marek Popielarski.

Ekspert prognozuje koniec formacji, niezależnie od tego, co zrobi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

– W tym ugrupowaniu tak naprawdę nie ma żadnej wyrazistej treści, która by ją odróżniała od Koalicji Obywatelskiej – zauważa dr Marek Popielarski.

Koalicja Obywatelska przypomina Polsce 2050, że o tym, czy dostanie tekę wicepremiera, nie zdecyduje partia. Zdecyduje ktoś inny.

– To są decyzje premiera Donalda Tuska – podkreśla poseł Adrian Witczak z KO.

Nowa przewodnicząca to wie, ale też dodaje w tej sprawie ważną uwagę.

– Umów należy dotrzymywać – mówi minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Nowa przewodnicząca Polski 2050 uważa, że w sprawie teki wicepremiera dla jej formacji koalicjant już złożył deklarację. Nic nie wskazuje jednak na to, by wiedział coś o niej marszałek Sejmu z Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.

– W tej sprawie decyzję powinien podjąć premier Donald Tusk – przekonuje marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Premiera Donalda Tuska niebawem czekają rozmowy z nową przewodniczącą Polski 2050.

– Spotkam się w najbliższym czasie z liderami naszej koalicji i o tych sprawach z liderami koalicji będę rozmawiać – zapewnia minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Rozmowy ma zdominować program i postulaty ugrupowania. Według europosła Prawa i Sprawiedliwości, Tobiasza Bocheńskiego, Koalicja Obywatelska w roli przewodniczącej wolałaby Paulinę Hennig-Kloskę. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz to dla koalicji wyzwanie.

– Nikt tam specjalnie się nie ekscytuje ani nie cieszy z powodu wybrania tak asertywnej polityk na stanowisko szefowej Polski 2050 – wskazuje europoseł Tobiasz Bocheński.

Partia ma skupić się na gospodarce. Swoją ofertę chce adresować do przedsiębiorców. Planuje też zwiększyć dostępność mieszkań.

TV Trwam News

drukuj