Silny mróz utrzymuje się na terenie Polski. Służby apelują, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób, które mogą potrzebować pomocy
Silne mrozy w Polsce nie odpuszczają. Z tego powodu w wielu szkołach nie odbyły się dziś lekcje. Jest nie tylko zimno, ale też niebezpiecznie. Jeśli wiemy o osobach, które potrzebują pomocy, warto to zgłosić.
Niskie temperatury to szczególne zagrożenie dla zdrowia i życia. Policja informuje, że od początku listopada z wychłodzenia zmarło 41 osób – 3 w ciągu ostatniej doby.
– Niestety na to wychłodzenie, na tą śmierć z wychłodzenia, są także narażone osoby, których na przykład warunki bytowe, ubóstwo, w jakim żyją, powodują, że nie mają odpowiedniego ogrzewania – zwraca uwagę insp. Katarzyna Nowak, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji.
Dlatego służby apelują o czujność. Jeśli widzimy kogoś, komu zagraża mróz, możemy to zgłosić, dzwoniąc na numer 112. Na takie telefony czeka też Straż Miejska.
– Jeżeli nie jesteśmy sami w stanie podejść i zapytać, czy taka osoba potrzebuje pomocy, wsparcia, to [należy – red.]zadzwonić po prostu po służby i my już będziemy wiedzieć, co zrobić, dotrzemy do takiej osoby – zaznacza Monika Domachowska, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku.
W wielu miastach działają całodobowe noclegownie, w których osoby w kryzysie bezdomności mogą bezpiecznie spędzić noc. Równolegle sytuację mieszkańców monitorują samorządy i instytucje pomocowe. Wsparciem zajmują się przede wszystkim pracownicy socjalni działający w terenie, a form pomocy, z których mogą skorzystać mieszkańcy, jest wiele. Wśród nich podjęcie się potrzebnych napraw – mówi Anna Bytońska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
– Przede wszystkim pracownik może pomóc w ogóle w skontaktowaniu się z odpowiednim urzędem czy z odpowiednią instytucją, która może pomóc to ogrzewanie naprawić, uruchomić, włączyć, podłączyć – wskazuje Anna Bytońska.
Z myślą o osobach najbardziej potrzebujących swoje działania intensyfikują organizacje pozarządowe – wśród nich Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
– W okresie jesienno-zimowym uruchamiany też jest streetbus, który jeździ od listopada do końca marca. Wydawane są posiłki, herbata, robione są też opatrunki dla potrzebujących – podkreśla Dariusz Dobrowolski z Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta we Wrocławiu.
Z powodu niskich temperatur ponad 330 szkół w całej Polsce było dziś zamkniętych – przekazał resort edukacji.
„W części z nich dyrektorzy zorganizowali naukę zdalną i zajęcia opiekuńcze” – poinformowało MEN.
Są placówki, które mimo silnego mrozu nie decydują się na zamknięcie. Jedną z nich jest szkoła podstawowa w Korycinie na Podlasiu.
– Warunki do nauki, do pracy w szkole mamy bardzo dobre. Jest ciepło. Problem pojawił się jedynie rano w sytuacji, kiedy uruchomiliśmy autobusy szkolne, które po chwili zaczęły gasnąć – mówi Adam Bojarzyński, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Korycinie.
Zimowa pogoda daje się we znaki podróżującym pociągami. Cierpliwość podróżnych jest mocno testowana, a większe mrozy mogą ją jeszcze bardziej nadszarpnąć. W kilku dzielnicach Warszawy doszło do awarii sieci ciepłowniczych. Wielu mieszkańców jest bez ciepłej wody i ogrzewania. Do poważnej awarii doszło także w Trójmieście. Problemy dotknęły siedem dzielnic Gdańska i Sopotu.
TV Trwam News



