fot. PAP/ Darek Delmanowicz

Pos. do PE P. Jaki: Europa traci znaczenie. Praktycznie trudno wskazać jakikolwiek jeszcze element życia gospodarczego, który pozwalałby nam konkurować w kluczowych dziedzinach życia

Europa geopolitycznie, jak i gospodarczo nie ma znaczenia. Uparli się, że będą wygrywać na tych nowych, zielonych technologiach. W czasie, kiedy Europa wydawała pieniądze na politykę różnorodności, Chiny przejmowały surowce, które są niezbędne do produkowania baterii w ramach tej tak zwanej zielonej gospodarki. W tej chwili Chiny kontrolują 80 proc. tych surowców, co też oznacza, że kontrolują marżę, podaż, popyt – wskazał Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz były wiceminister sprawiedliwości, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.   

W audycji poseł do Parlamentu Europejskiego odniósł się do unijnej polityki klimatycznej, wskazując, że Unia Europejska, zanim wprowadziła swoje wszystkie tezy związane z Zielonym Ładem, rozwijała się w tempie Stanów Zjednoczonych.

To było mniej więcej w okolicach 2008 r., czyli stosunkowo niedawno. Ale od czasu, kiedy Europa zaczęła siłą wymuszać te ideologiczne rozwiązania, to Stany Zjednoczone Europę przegoniły wielokrotnie. Chiny nas jeszcze w tej chwili przegoniły. Europa traci znaczenie. (…) Praktycznie trudno wskazać jakikolwiek jeszcze element życia gospodarczego, który pozwalałby nam konkurować w kluczowych dziedzinach życia. To jest problem o charakterze fundamentalnym. Oczywiście elity europejskie widzą, że jest coraz gorzej, że pieniędzy jest coraz mniej, że nie siedzimy przy stole przy najważniejszych konfliktach i to jeszcze takich, które toczą się w naszym regionie. (…) Europa geopolitycznie, jak i gospodarczo nie ma znaczenia. Uparli się, że będą wygrywać na tych nowych, zielonych technologiach. W czasie, kiedy Europa wydawała pieniądze na politykę różnorodności, Chiny przejmowały surowce, które są niezbędne do produkowania baterii w ramach tej tak zwanej zielonej gospodarki. W tej chwili Chiny kontrolują 80 proc. tych surowców, co też oznacza, że kontrolują marżę, podaż, popyt. (…) Za chwilę wszyscy będziemy płacili coraz więcej  – zauważył Patryk Jaki.

Poprzez umowę z Mercosurem Europa dąży do zniszczenia rolnictwa.

Chcą zniszczyć rolnictwo, żeby te produkty, które sami jesteśmy w stanie tworzyć, kupować w Ameryce Łacińskiej, gdzie nie ma Zielonego Ładu i gdzie jakość tych produktów będzie znacznie niższa i przez to będzie tańsza. (…)  Będziemy niszczyli własną gospodarkę, własne bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie ludzi. (…) Jedyną nadzieją jest odstąpienie od Zielonego Ładu, powrót do tradycyjnych źródeł energii, budowa konkurencyjnej gospodarki – podkreślił europoseł.


Co więcej, Europa będzie jeszcze bardziej się degenerowała, również ideologicznie.

–  Trzeba będzie zaciskać pasa, jeżeli chodzi o wolność. Dokładnie tak samo, jak w komunizmie, ograniczać wolność słowa. I stąd te projekty, które mają ograniczyć wolność słowa w internecie – mówił gość Radia Maryja.

Tymczasem rząd, zamiast dbać o interesy Polski i Polaków, na wszystko się zgadza i wszystko wdraża.

Oni zaczynają wdrażać tak zwany ETS2. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że coś takiego ma wejść w życie w 2027 roku. ETS2, czyli dodatkowe podatki klimatyczne od transportu. To zniszczy jedną z najlepszych branż, która i tak jest zniszczona poprzez wpuszczanie produktów z Ukrainy. Mówię tu o branży spedycyjnej, logistycznej, transportowej. (…) ETS2 to są też dodatkowe podatki na mieszkania. To spowoduje, że mieszkania będą droższe. Dzisiaj wielu młodych ludzi nie stać na mieszkania. Wszystko po to, żeby walczyć o redukcję emisji dwutlenku węgla, która, przypomnijmy, w Europie może i spada dzięki temu, ale na całym świecie rośnie, więc nie ma to żadnego sensu – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego.

Cała rozmowa z europosłem Patrykiem Jakim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj