fot. pixabay.com

Porty morskie obroniły się przed pandemią

Porty morskie obroniły się przed pandemią. W Szczecinie i Świnoujściu odnotowano wzrost w przeładunkach towarów.

Podczas pandemii w portach morskich w Szczecinie i Świnoujściu nie było ani jednego dnia przestoju. Przeładunki i towary obsługiwane były na bieżąco.

– Porty pracowały na okrągło, 24 godziny na dobę. W pełni obsługiwały statki, świadcząc usługi swoim klientom – powiedział Monika Woźniak-Lewandowska, rzecznik prasowy Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

W początkowym okresie pandemii, czyli w pierwszym półroczu roku 2020, porty odczuły lekki spadek przeładunków.

– Spadki notowaliśmy w okresie od stycznia do końca sierpnia, natomiast jesień przyniosła odbicie. Od września miesiące pod względem przeładunków były na plusie, więc tych przeładunków mieliśmy więcej niż w 2019 roku – zaznaczyła Monika Woźniak-Lewandowska.

Po pierwszej połowie tego roku w porównaniu z pierwszymi miesiącami roku ubiegłego porty odnotowały wzrost na poziomie 11,5 proc.

– Wszystkie dane za lipiec do tej pory, które mamy, wskazują na to, że lipiec również będzie miesiącem dodatnim w zestawieniu z rokiem 2020 – oceniła rzecznik prasowy Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.  

W portach najmocniej wzrosły przeładunki węgla i rudy – o 35 procent. Wysokie dynamiki notują także drobnica – 13 procent oraz kontenery – 7,6 procent.

TV Trwam News

drukuj