Porozumienie ws. ustaw o KRS i SN

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie zajmą się prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa potwierdził wczoraj na antenie TVP prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W piątek Kancelaria Prezydenta i PiS zawarły porozumienie w sprawie kształtu reformy sądownictwa. 

Zawetuję ustawę zarówno o Sądzie Najwyższym, jak i Krajowej Radzie Sądownictwa – powiedział z końcem lipca prezydent Andrzej Duda.

Od tego momentu mija czwarty miesiąc. W międzyczasie prezydent przedstawił swoje projekty ustaw: o SN i o KRS, ale do tych projektów uwagi zgłosiła partia rządząca. Chodziło między innymi o sposób wybierania członków KRS. Potem w sprawie projektów odbyły się cztery spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, były także spotkania na niższym szczeblu: posła Stanisława Piotrowskiego z ministrem Pawłem Muchą z kancelarii prezydenta. W piątek pojawił się komunikat, że porozumienie zostało zawarte, co  potwierdził m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Jest taka szansa, że na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, te ustawy mogą być omawiane przez parlament – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

A to oznacza, że napięcie polityczne – jakie było w obozie dobrej zmiany – nieco osłabło. Napięcie to, jak również i przedłużające się negocjacje w sprawie projektów prezydenckich, było źle odbierane przez wyborców – przyznaje poseł PiS Jan Mosiński

To były trudne rozmowy, które również odrzucają retorykę opozycji, że prezydent Andrzej Duda gra w orkiestrze PiS – powiedział Jan Mosiński.

Reforma sądownictwa była jednym z głównych postulatów wyborczych zarówno prezydenta Andrzeja Dudy, jak i PiS. Jak podkreśla wielu ekspertów, w tym dr Aleksander Kozicki, to reforma sądownictwa jest kluczowa dla przebudowy państwa.

Jeżeli ta reforma się nie uda, jeżeli wymiar sprawiedliwości nie ruszy z miejsca, pozostaniemy przy spektaklach telewizyjnych zwanych komisjami sejmowymi – zwrócił uwagę dr Aleksander Kozicki.

O potrzebie zmian w sądownictwie mówi także część opozycji. Poseł Jarosław Sachajko z Kukiz’15 przyznaje, że jest zadowolony z rysującego się porozumienia między prezydentem a partią rządzącą. Ale zwraca też uwagę, że zaproponowane zmiany nie rozwiązują problemu niewydolnego sądownictwa.

Obywatele oczekują szybkich i gruntownych zmian w sądzie. Akurat te gruntowne zmiany w sądzie będą jednak w kolejnym czasie, bo tutaj gruntowana zmiana w sądzie to byliby sędziowie pokoju, to byłyby rozprawy dzień po dniu, to byłoby wybieranie sędziów przez lokalną społeczność – podkreślił Jarosław Sachajko.

Zawetowane ustawy przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a potem przyjęte przez sejmową większość ostro krytykowała Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Podobnie jest z projektami prezydenckimi. To nie dziwi politologa Mateusza Winnika.

– Nieważne, jak będzie wyglądała ta reforma dla opozycji. Tak czy siak, będzie to powód do protestów i podnoszenia larum – zaznaczył Mateusz Winnik.

Opozycja zarzuca prezydenckim projektom niekonstytucyjność. Poseł Katarzynie Lubnauer z Nowoczesnej nie podoba się to, że to Sejm będzie wybierał sędziów do KRS.

Twórcy konstytucji chcieli, aby niezależność sądownictwa zapewniała obecność w KRS sędziów, którzy są niezależni od polityków, niezależni również od formy wyboru – powiedziała Katarzyna Lubnauer.

Z tym argumentem nie zgadza się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Parlament wybiera również sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Pamiętajcie Państwo, że parlament ma swoje wady, ma też jedną zaletę w stosunku do korporacji. Mianowicie jest wybierany w demokratycznych wyborach – mówił Patryk Jaki.

Do głosowania może dojść na najbliższym posiedzeniu Sejmu, co potwierdził w rozmowie z TVP prezes PiS Jarosław Kaczyński.

„Jestem prawie pewien, że będą procedowane, że będą nadane numery i ruszymy z tą sprawą. Jeżeli coś trzeba będzie uzgodnić z prezydentem, to mamy jeszcze posiedzenia komisji sejmowych, są dwa czytania poza tym trzecim, kiedy jest głosowanie. Krótko mówiąc, jest czas na to, by jakieś korekty ewentualnie wprowadzić” – zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński.

W prezydenckim projekcie ustawy o KRS Sejm ma wybierać sędziów do Rady większością 3/5 głosów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj