fot. PAP/EPA

Pomimo brutalnych działań policji – Białorusini wciąż wychodzą na ulice

Białorusini już od dwóch miesięcy protestują na ulicach miast. Pomimo wielu aresztowań i brutalnych działań policji obywatele wciąż walczą o wolność.

Wolność zgromadzeń i wolność słowa to fundamentalne wartości demokratyczne, tym jednak nie przejmuje się Alaksander Łukaszenka, który od dwóch miesięcy stosuje przemoc wobec protestujących.

– Fałszowanie wyborów, przemoc i bicie, to wszystko po prostu nie pasuje do prawosławnych norm moralnych – powiedział jeden z protestujących.

Mimo tego Białorusini się nie poddają i dalej wychodzą na ulice.

– Chcę, żebyśmy mieli nowe wolne wybory i uwolnili więźniów politycznych – wyjaśniła uczestniczka protestu.

Swiatłana Cichanouska, lider białoruskiej opozycji zapowiedziała, że ogłosi ogólnokrajowy strajk, jeżeli do 25 października Alaksander Łukaszenka nie spełni trzech żądań, w tym nie ogłosi swojej dymisji.

„Jeżeli nasze żądania nie zostaną spełnione do 25 października, cały kraj wyjdzie pokojowo na ulice. 26 października wszystkie przedsiębiorstwa zaczną strajk, wszystkie drogi zostaną zablokowane, państwowe sklepy nie będą miały już czego sprzedawać. Minęły dwa miesiące politycznego kryzysu, przemocy i bezprawia – naszym zdaniem wystarczy” – poinformowała Swiatłana Cichanouska.

Takie samo stanowisko ma Polska, która wspiera Białoruś w walce o demokrację.

– My przede wszystkim uważamy, że wybory, które zostały sfałszowane, które nie doprowadziły do wyboru prezydenta Białorusi, muszą zostać powtórzone i to jest jednoznaczne stanowisko nie tylko Polski, ale wszystkich państw UE – podkreślił wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Polski rząd od samego początku wspiera wszelkie inicjatywy, które mają pomoc Białorusinom. Dziś „Fundacja Białoruski Dom w Warszawie” zainaugurowała akcję wysyłania kartek do białoruskich matek. Jest to forma wsparcia dla kobiet, które każdego dnia protestują i walczą o demokracje.

– Dzisiaj, kiedy COVID-19 i różne inne problemy wróciły do Europy i świata, światowe media już zapomniały o tych brutalnych rzeczach, które przez ostatnie dwa miesiące dzieją się na Białorusi. Dlatego chcemy zwrócić uwagę tych wszystkich mediów światowych oraz organizacji międzynarodowych na Białoruś – powiedziała Anastazja Kożapienka z Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.

Aby okazać swoje wsparcie wystarczy wejść na stronę internetową Mother’s  Day Belarus i wygenerować kartkę, która w łatwy sposób dotrze do kobiet potrzebujących naszej pomocy.

 

TV Trwam News

drukuj