By Michael Gäbler, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9875161

Polskie żubry trafią do Hiszpanii

Siedem żubrzyc urodzonych w Ośrodku Hodowli Żubrów Białowieskiego Parku Narodowego ma jutro dotrzeć do dwóch ośrodków niedaleko Madrytu. Transport wyruszył w poniedziałek. 

Hiszpanie po raz kolejny przywitają polskie podlaskie żubry. Z Ośrodka Hodowli Żubrów Białowieskiego Parku Narodowego w tę daleką podróż wyjechało siedem krów z rodowodem. Wszystko za sprawą realizowanego przez Lasy Państwowe kompleksowego projektu ochrony żubra.

– Zgodnie z księgą rodowodową, od drugiej wojny światowej wyjechało z Polski około 430 żubrów. Kolejna sprawa – projekt kompleksowy do 2020 roku będzie finansowany w pełni z funduszu leśnego, a zatem ze środków wypracowanych przez polskich leśników, którzy są świadomi, że prowadzą gospodarkę leśną. Prowadzą ją w sposób odpowiedzialny społecznie, w związku z tym przeznaczają pieniądze na ochronę przyrody, m.in. na program kompleksowej ochrony żubra – wskazał Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych.

– Wyjeżdża od nas siedem młodych samic (jałówek), które pochodzą z  Ośrodka Hodowli Żubrów Białowieskiego Parku Narodowego, czyli z tzw. hodowli zamkniętej. Są to żubry rodowodowe o znanym pochodzeniu, to znaczy, że możemy powiedzieć o nich, iż znamy ich rodziców, dziadków itd. Dzięki temu są to niezwykle cenne żubry hodowlane. Będą dalej istniały w księgach rodowodowych żubrów i zasilą hodowlę żubrów, które żyją w Hiszpanii – mówił dr Michał Krzysiak, dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego.

Wczesnym porankiem 16 kwietnia, spełniając wszystkie unijne przepisy i dbając o komfort zwierząt, żubry, w specjalnie przygotowanych klatkach, opuściły zagrodę ośrodka. Następnie zostały umieszczone na przystosowanym do tego celu samochodzie ciężarowym, aby móc się udać w tę daleką i jednostronną podróż do ośrodków hodowlanych znajdujących się w okolicy Madrytu.

– Należy przede wszystkim pamiętać o tym, że są to wolnożyjące i niebezpieczne zwierzęta, stąd szczególne środki ostrożności i transport żubrów w specjalnych drewnianych skrzyniach. Dzięki temu nie zrobią sobie krzywdy. Te skrzynie są tak skonstruowane, że podczas podróży można podawać im paszę w postaci siana oraz wodę, aby te zwierzęta miały zapewniony minimum egzystencjalne – zaznaczył dr Michał Krzysiak.

– Wszystkie żubry, które wyjeżdżają z naszego ośrodka, muszą być zbadane oraz spełniać warunki, które obowiązują na terenie Unii Europejskiej. Jeżeli odbiorca domaga się dodatkowych badań, to my te badania przeprowadzamy. Poza tym zwierzę musi być zdrowe. Często bierzemy pod uwagę rodowód – powiedziała dr inż. Katarzyna Daleszczyk.

Polskie Lasy działają dla i na rzecz żubra. Najlepszym dowodem jest ich eksport, bowiem daje on szansę na rozbudowę tego wyjątkowego gatunku na skalę europejską.

– Żubr jest tym gatunkiem, który pokazuje sukces Polski na arenie międzynarodowej, a nawet na arenie światowej. Właśnie w Puszczy Białowieskiej w 1919 roku zginął ostatni żubr. Natomiast już w 1929 roku (jak dobrze pamiętam) zostały przywiezione – podobnie jak dzisiaj w tych skrzyniach – pierwsze żubry i stąd dzisiaj, można powiedzieć po stu latach, wywożone są osobniki na całą Europę, m.in. do Hiszpanii i Bułgarii. Pozwala to na rozproszenie ryzyka. Pokazuje także sukces polskich leśników, naukowców, weterynarzy oraz Białowieskiego Parku Narodowego – akcentował Andrzej Konieczny.

Projekt będzie w pełni realizowany ze środków Lasów Państwowych do 2020 roku. Jego ogólny koszt to ponad 40 mln złotych

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj