fot. flickr.com

Polska odniosła się do ultimatum KE

Poniedziałek to termin nierealny do spełnienia – w ten sposób do ultimatum postawionego Polsce przez Komisję Europejską odniósł się rzecznik rządu Rafał Bochenek. Komisja grozi, że jeśli do poniedziałku nie zostaną podjęte działania zmierzające do usunięcia zastrzeżeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, wyda opinię na temat praworządności w Polsce.

Rzecznik rządu wskazał, że na tak szybki czas rozwiązania problemu nie pozwala m. in. uwarunkowana prawnie długość procesu legislacyjnego w Polsce.

Jednocześnie Rafał Bochenek przypomina, że parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości stworzyli już kompromisowy projekt ustawy w sprawie Trybunału. Jak dodaje, teraz jest czas, aby opozycja włączyła się do debaty nad tą propozycją. Wtedy ustawa mogłaby wejść w życie w czerwcu.

– Nieustannie jesteśmy w dialogu z Komisją Europejską i zależy nam na tym, aby doprowadzić do takich rozwiązań legislacyjnych, które będą satysfakcjonujące zarówno dla nas, opozycji, jak i KE. Wdrażamy również te rozwiązania, które były sugerowane w opinii Komisji Weneckiej – zalecenia dotyczące chociażby składu orzekającego, większości, jaką będą głosowane poszczególne rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w tym projekcie, który został wprowadzony przez Prawo i Sprawiedliwość. Takie poluzowanie jest wprowadzone. Zobaczymy, na ile będzie ono zaakceptowane przez polityków opozycji. Wiemy, że PSL ma dobrą wolę do tego, aby wypracować jeden wspólny kompromis. Zobaczymy, jak ustosunkują się do tego politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Mam nadzieję, że zaangażują się w wypracowanie tego kompromisu tak, aby później nie mówili, że jakieś decyzje zapadły ponad ich głowami czy poza nimi – wyjaśnia Rafał Bochenek.

Wcześniej do ultimatum przedstawionego przez KE odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Wskazał on, że trudno oczekiwać, aby do poniedziałku doszło do przełomowych wydarzeń ws. TK. Zapewnił też, że komunikacja między Warszawą, a Brukselą jest bardzo przyjazna i obie strony rozmów oczekują, że konsultacje ws. TK będą przebiegały intensywniej.

RIRM

drukuj