[TYLKO U NAS] Dr A. Wróblewski: W szkołach wzrósł stopień agresji i nietolerancji; pogorszyła się kondycja psychiczna uczniów

Badania pokazują, że przez ostatnie 30 lat pewne rzeczy zmieniły się na niekorzyść w systemie oświaty, m.in. w szkołach wzrósł stopień agresji i nietolerancji wobec różnych osób. Pogorszyło się także zdrowie i kondycja psychiczna naszych dzieci – powiedział w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Artur Wróblewski, politolog.

Prezydent Andrzej Duda powołał prof. Przemysława Czarnka na urząd ministra edukacji i nauki. Dr Artur Wróblewski powiedział, że „jest to niebywała szansa i okazja, by po 30 latach problemów naprawić system oświaty”.

– Badania pokazują, że przez ostatnie 30 lat pewne rzeczy zmieniły się na niekorzyść w systemie oświaty, m.in. w szkołach wzrósł stopień agresji i nietolerancji wobec różnych osób. Pogorszyło się także zdrowie i kondycja psychiczna naszych dzieci. Przez 30 lat środowiska, które do tej pory miały wpływ na kształtowanie postaw, nie poradziły sobie z rozwiązaniem problemów. Środowiska samych nauczycieli również sobie z tym nie poradziły – zauważył gość Radia Maryja.

Wykładowca z Uczelni Łazarskiego zaznaczył, że „prof. Przemysław Czarnek, który ma nowy pomysł na rozwiązanie narosłych problemów, jest nadzieją dla nas wszystkich”.

– Jego pomysł jest bardzo prosty. On po prostu chce się odwołać do tradycyjnych metod i wartości, które są zakorzenione w polskim społeczeństwie, a więc chociażby do wartości dot. modelu wychowania w rodzinie czy wartości chrześcijańskich. Wyrośliśmy z tego pnia kultury grecko-łacińskiej, cywilizacji śródziemnomorskiej. (…) Do tych wartości odwołuje się prof. Czarnek, jak również do pamięci o historii, o naszej tradycji, poszanowaniu pewnych rytuałów, które pozwalały nam przetrwać 123 lata zaborów. Prof. Czarnek nie jest fanatycznym radykałem, który będzie kogoś krzywdził – powiedział politolog.

Dr Artur Wróblewski zauważył, że słychać sprzeciw wobec nominacji prof. Przemysława Czarnka, ponieważ „ta postać kompletnie rujnuje pewne oczekiwania środowisk liberalno-lewicowych”.

– Dla nich drogie są takie wartości, jak brak poszanowania historii, tradycji, wartości chrześcijańskich. W tych środowiskach pojawia się nowy model rodziny, jest promocja ruchu LGBT, jak również małżeństw homoseksualnych. Natomiast badania pokazują, że oderwanie się od tradycji i od pewnych wartości kreuje postmodernistycznego człowieka neurotycznego, który jest głęboko nieszczęśliwy, po czterdziestce jest samotny, bez rodziny, wyizolowany, który idzie leczyć się do psychiatrów czy psychologów. Ten trend, który pojawił się wiele lat temu na Zachodzie, należy powstrzymać – podkreślił gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z dr. Arturem Wróblewskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj