fot . wikipedia

Spotkanie ministerstwa edukacji Ukrainy z polską mniejszością ws. ustawy o oświacie

Ministerstwo edukacji Ukrainy ma się spotkać się przedstawicielami mniejszości polskiej w tym kraju, by omówić wątpliwości związane z nową ukraińską ustawą o oświacie. Jak poinformował ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło, konsultacje odbędą się we Lwowie. Orientacyjny termin podany przez ukraiński resort to 26 października.

Nowa ustawa oświatowa zakłada, że mniejszości narodowe na Ukrainie mają zagwarantowane prawo do nauczania w językach ojczystych w przedszkolach państwowych i klasach początkowych.

Na późniejszym etapie głównym językiem wykładowym ma być jednak ukraiński.

Prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ocenia, że działania ukraińskiego rządu mają na celu usunięcie szkolnictwa mniejszościowego z tego kraju. Dodaje, że trudno wyobrazić sobie podobnie działania w Polsce.

Nie wyobrażam sobie, aby istniejące w Polsce szkoły ukraińskie, utrzymywane z budżetu państwa polskiego, funkcjonujące na bardzo wysokim poziomie materialnym i edukacyjnym, zechciały powtórzyć eksperyment ukraiński. Czyli by w tych szkołach od poziomu licealnego został wprowadzony język polski. Byłoby to oczywiście odebrane jako rażące pogwałcenie praw mniejszościowych – zaznacza dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na KUL.

Prof. Włodzimierz Osadczy wyraził się też krytycznie wobec działalności ambasadora Jana Piekło na Ukrainie. Jego zdaniem spotkanie we Lwowie będzie miało na celu poparcie poczynań ukraińskiego rządu.

Ukraińska ustawa o oświacie wywołała oficjalne protesty Węgier, Rumunii, Bułgarii i Rosji.

Dziś wieczorem sprawą ustawy zajmą się posłowie z sejmowej komisji ds. polityki zagranicznej. Wysłuchają oni informacji ministra spraw zagranicznych nt. bieżącej sytuacji polskich szkół na Ukrainie po zmianach.

 

RIRM

drukuj