fot. PAP/EPA

Waszczykowski: Ten proces trzeba zatrzymać

Katastrofa malezyjskiego samolotu jest konsekwencją agresji Rosyjskiej na Ukrainie – powiedział poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych.

– Przede wszystkim jest to konsekwencja rosyjskiej agresji na Ukrainie. Rosja dokonała aneksji Krymu. W tej chwili mamy już kolejne oświadczenie, że Rosjanie nie tylko dostarczają separatystom broń, ale również specjalistów i skomplikowaną, ciężką broń o dużym polu rażenia. Oczywiście jest to także konsekwencja braku reakcji świata na aneksję Krymu, na wysyłanie żołnierzy na Ukrainę. Pozostaje pytanie, czy świat w tej chwili zareaguje silną presją na Rosję, aby ta wycofała się z tego projektu i pozwoliła Ukrainie dokończyć swoje reformy? – mówił poseł Witold Waszczykowski.

Poseł zauważył również, że świat zachodni ma wszelkie instrumenty aby pozbawić Rosję wpływów. Są to nie tylko instrumenty wojskowe, ale sankcje gospodarcze, polityczne, możliwość spekulacji na giełdach, spekulacji ceną gazu i ropy.

– Należy tylko wykazać wolę i ich użyć. Do świata musi dotrzeć przesłanie, które wiele lat temu wypowiedział śp. Lech Kaczyński: Przedwczoraj była to Gruzja, potem była Ukraina, Krym, jutro może być państwo bałtyckie, a pojutrze Polska. Ten proces trzeba zatrzymać i należy to do polskiej dyplomacji – podkreślił Witold Waszczykowski.

Witold Waszczykowski zaznaczył, że Polska powinna być krajem, który apeluje, uświadamia, domaga się solidarności i przestrzegania prawa międzynarodowego.

– Ten rząd jest niewiarygodny, nie wypracuje już żadnej strategii wobec Rosji, ponieważ przez lata mylił się co do polityki rosyjskiej. Nie jest wiarygodny dla zachodnich partnerów. Mamy tego dowód, że rozwiązania dotyczące Ukrainy podejmowane są bez udziału polskiej dyplomacji – powiedział Witold Waszczykowski.

Wypowiedź posła Witolda Waszczykowskiego,  byłego wiceministra spraw zagranicznych


Pobierz

Pobierz

RIRM

drukuj