Po II wojnie światowej rodziny zamordowanych miały być napiętnowane w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Nie tylko nie mogły mówić o Katyniu, ale wręcz miały wstydzić się tego, że ich przodkowie tam zginęli. I tutaj właśnie była obecna krystaliczna postawa i bardzo odważne postępowanie takich księży, jak ks. Zdzisław Peszkowski i ks. Stefan Niedzielak. W wielu miejscach w Polsce można by znaleźć mniej rozpoznawalnych księży, którzy również utrzymywali ducha narodowego i wspierali rodziny katyńskie oraz mówili prawdę o Katyniu – wskazał dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału IPN, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.