Potocznie mówimy „temat zbóż”, ale chodzi tutaj o wszystkie produkty i roślinne, i zwierzęce, które napływają do nas z Ukrainy i rozregulowują polski rynek. Wpływają bardzo duże ilości drobiu, mrożonek owoców miękkich. W ubiegłym roku sprzedawaliśmy maliny po 10-15 zł, a w tej chwili po 5 zł. Ten rok zapowiada się bardzo źle. Napływa do nas mleko, które kosztuje 1,40 zł. Napływa też ser twardy, który możemy już kupić po 12-14 zł, a my wyprodukowaliśmy nasze produkty po dużo wyższych kosztach i w dużo ostrzejszych standardach (…). Pan Robert Telus obiecał kilka rozwiązań. Na pewno najważniejsze jest to, że będzie kontynuacja porozumienia „okrągłego stołu”, podczas którego zapadły konkretne decyzje – podkreślił Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.