Min. Zalewska w TV Trwam: Reforma edukacji to wielka odpowiedzialność

fot. Tomasz Strąg

Z pełną pokorą podchodzę do wszelkich ataków w moim kierunku, gdyż mam świadomość, że reforma edukacji dotyczy ok. 5 mln uczniów i 600 tys. nauczycieli, ale wiem, że jest ona potrzebna i oczekiwana przez społeczeństwo – powiedziała w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam minister edukacji Anna Zalewska.

Jak zaznaczyła minister, są już zapewnione środki finansowe nie tylko na reformę, ale i na podwyżki dla samych nauczycieli.

Anna Zalewska podkreśliła, że nad resortem edukacji ciąży wielka odpowiedzialność, przede wszystkim za dzieci i ich rodziców, dlatego tak istotnym było przeprowadzenie reformy, która przywraca 8-letnią szkołę podstawową i 4-letnie liceum.

Już 14 lutego zostały podpisane podstawy programowe. Do czerwca wydawcy mają przedstawić swoje podręczniki, więc nauczyciele będą mieli czas, aby wybrać któryś z nich. W tej chwili jesteśmy już w połowie szkoleń dla nauczycieli, którzy (…) muszą się przygotować z nowych podstaw programowych. (…) Wszystko zmierza w dobrym kierunku i jest na dobrej drodze – powiedziała polityk.

Jak dodała, Ministerstwo Edukacji Narodowej ma zapewnione środki nie tylko na reformę, ale i podwyżki.

W imieniu premier Szydło i wicepremiera Morawieckiego zadeklarowałam, że od 2018 r. przygotowujemy na 3 lata harmonogram 15 proc. podwyżek dla nauczycieli. Skończyliśmy pewien etap dyskusji na temat zmian w ustawie o finansowaniu oświaty i karcie nauczyciela – podkreśliła Anna Zalewska.

Minister zaznaczyła, że ma pełną świadomość, iż reforma edukacji wzbudza emocje i niepokój wśród ludzi.

Staram się z pełną pokorą podchodzić do wszystkich ataków w moim kierunku. Rozumiem, że jest to najbardziej zaawansowana w tej chwili reforma, która dotyczy bardzo dużej grupy społecznej. Musiałam się nauczyć zarządzania informacją, by trafiała ona do najbardziej zainteresowanych. W tej chwili przy reformie jest kilka tysięcy osób. (…) Cały czas trwają rozmowy, aby przekonywać społeczeństwo – powiedziała minister edukacji.

Anna Zalewska podkreśliła, że ministerstwo edukacji ma jeszcze wiele do zrobienia, nie tylko, jeśli chodzi o reformę.

Należy przeprowadzić doskonalenie zawodowe nauczycieli. Przypomnę, że badania są bezlitosne: 64 proc. nauczycieli się nie uczy. Bardzo często to nie jest ich wina, ale wina tego, że 430 placówek bez akredytacji uważa, że może być odpowiedzialnym za edukację nauczycieli. Tak nie jest. Nauczyciel to najbardziej wrażliwy zawód, więc na tym stanowisku powinny być najlepsze osoby – powiedziała szefowa resortu edukacji.

Ważną decyzją, którą podjęliśmy, i zostało to uchwalone zaraz po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość, było przywrócenie decyzji rodzicom, jeśli chodzi o 6-latków – przypomniała minister.

W grudniu 2015 r. przygotowywaliśmy projekt ustawy, która oddała wolność rodzicom. Teraz to rodzice decydują, czy 6-letnie dziecko uczy się w szkole czy przedszkolu, bo obniżenie wieku szkolnego zostało zachowane. Stało się tak, jak przewidywaliśmy – ponad 80 proc. rodziców zdecydowało, że 6-latek uczy się w przedszkolu. Jednocześnie nie sprawdziły się złe zapowiedzi m.in. Związku Nauczycielstwa Polskiego, że 7 tys. nauczycieli straci pracę. Stało się odwrotnie, bo 2 tys. nauczycieli zyskało pracę, a my dotrzymaliśmy słowa i przeznaczyliśmy 1,5 mld zł na edukację 6-latków w przedszkolu – powiedziała Anna Zalewska.

 

RIRM

drukuj