fot. PAP/Tomasz Gzell

J.J. Kasprzyk: Młode pokolenie odnalazło w Żołnierzach Niezłomnych swój punkt odniesienia, swoje źródło siły, swój kodeks wartości. Dlatego Żołnierze Niezłomni wygrali

Mówimy, że Żołnierze Niezłomni wygrali. Dlaczego? Bo młode pokolenie odnalazło w tamtym pokoleniu, w Żołnierzach Niezłomnych, swój punkt odniesienia, swoje źródło siły, swój kodeks wartości. To młodzi ludzie wydobyli z mroków zapomnienia Żołnierzy Niezłomnych – mówił Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w rozmowie z TV Trwam.

Jan Józef Kasprzyk wskazał, iż trzeba mówić mocno i wyraźnie, że to, co działo się po II wojnie światowej – nie było wojną domową. To była wojna wolnych Polaków, Żołnierzy Niezłomnych z tymi, którzy nieśli Polsce zniewolenie.

– Żołnierze Niezłomni bardzo trafnie zdiagnozowali sytuację, jaka nastąpiła w 1945 r., uznając, że po okupacji brunatnej, okupacji narodowo-socjalistycznej niemieckiej III Rzeszy, przyjdzie następna – czerwona, sowiecka, komunistyczna. Przeciwstawiali się tej okupacji, tej formie tłamszenia i dławienia narodu polskiego i dążeń wolnościowych narodu z całą siłą, mocą, ryzykując swoje zdrowie i poświęcając również swoje życie. Zatem nie wolno mówić, że to był czas wojny domowej. To był czas wojny wolnych Polaków z tymi, którzy byli namiestnikami Kremla – mówił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Rozmówca TV Trwam odniósł się po pojawiających się głosów, w których podważa się sens walki Żołnierzy Niezłomnych, albo też mówi się, iż „byli to bandyci”.

– Każdy kto opluwa Żołnierzy Niezłomnych wpisuje się w narrację, która obowiązywała w okresie PRL. Narrację, w której bohaterowie byli przedstawiani jako zdrajcy. Trzeba powiedzieć wyraźnie: bohaterami, tymi, którzy stanęli po stronie dobra, byli Żołnierze Niezłomni. Ci, którzy walczyli z nimi, to byli ci, którzy stanęli po stronie zła, po stronie przemocy, po stronie wrogów Polski – to byli zdrajcy. Bohaterami są i będą na zawsze Żołnierze Niezłomni – zaznaczył.

Jan Józef Kasprzyk podkreślił ważność przekazywania prawdy o Żołnierzach Niezłomnych młodemu pokoleniu.

– Bardzo ważne jest, aby mówić o tym młodemu pokoleniu. Aby młode pokolenie pamiętało, że nie ma w powojennej historii miejsca na relatywizowanie. Ci, którzy stali po stronie niepodległości to bohaterowie. Ci, którzy z nimi walczyli to zdrajcy. Wiele jeszcze przed nami do zrobienia, to też potrzeba kształtowania przez szkoły, przez domy, ale zwróćmy uwagę, jak bardzo to święto – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – trafiło do młodego pokolenia. Mówimy, że Żołnierze Niezłomni wygrali. Dlaczego? Bo młode pokolenie odnalazło w tamtym pokoleniu, w Żołnierzach Niezłomnych, swój punkt odniesienia, swoje źródło siły, swój kodeks wartości. Dlatego Żołnierze Niezłomni wygrali. W sercach i umysłach młodych ludzi – jestem o tym głęboko przekonany i obserwuję to – tamto pokolenie jest wzorcem – powiedział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony 10 lat temu z inicjatywy śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

– Ale w zasadzie upaństwowił coś, co od lat było prowadzone przez młodych ludzi. To młodzi ludzie wydobyli z mroków zapomnienia Żołnierzy Niezłomnych. To młode pokolenie wydobyło po raz pierwszy w latach 90-tych i przywracało do krwioobiegu narodowej pamięci. To jest zwycięstwo niezłomnych po latach – wskazał rozmówca TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj