fot. wikipedia.org

IPN przeciwny osądzeniu oprawcy rtm. Pileckiego

IPN nie wyraża zgody na osądzenie por. Ryszarda Mońki za udział w śmierci rtm. Witolda Pileckiego. O sprawie poinformował dziennik „Rzeczpospolita”.

Na protokole wykonania zbrodni widnieje podpis por. Ryszarda Mońki, wtedy wiceszefa więzienia na Rakowieckiej w Warszawie.

IPN tłumaczy, że nie ma powodu sądzić, kogoś, kto tylko asystował przy wykonywaniu wyroku.

Tadeusz Płużański, prezes Fundacji Łączka, już wiele razy apelował, aby IPN zajął się tą sprawą. Jak mówi – por. Mońko powinien być osądzony za udział w tej zbrodni.

Prokurator IPN uważa, że Ryszard Mońko nie prowadził żadnych czynności wobec Rotmistrza. Czymże jest jednak zgoda na egzekucję, jeżeli nie właśnie konkretną czynnością prowadzącą do śmierci. Uważam, że Mońkę trzeba ścigać. Jest to nasz obowiązek, w związku z tym, że był on jednym z uczestników mordu na rtm. Witoldzie Pileckim. Wszystkie rozbieżności, które się tu pojawiają, wynikają z tego, że w Polce mamy bardzo złe prawo. Gdyby to prawo było takie, jak trzeba, Mońko zostałby już dawno oskarżony, stanął przed sądem, a być może od wielu lat siedziałby w więzieniu – tłumaczy Tadeusz Płużański.

Jak wyjaśnia prokurator Małgorzata Kuźniar-Plota z pionu śledczego IPN w Warszawie, ustawa o IPN mówi o możliwości rozliczenia funkcjonariuszy państwa komunistycznego, jednak tylko tych, którzy to przestępstwo popełnili.

RIRM

drukuj