fot. flickr.com

Będą propozycje dalszych cięć w unijnym budżecie?

Komisja Europejska dokonała znaczących cięć we wspólnym budżecie na politykę spójności. Prawdopodobnie w czwartek podobny scenariusz spotka wspólną politykę rolną.

Wraz z propozycjami budżetu dla Unii Europejskiej na kolejne lata podnosi się debata i zaczynają kolejne fazy negocjacyjne. Komisja zdecydowała, że budżet będzie mniejszy niż w poprzedniej perspektywie, ale zmianie mają ulec też proporcje i priorytety wydatków.

Do Polski może trafić aż 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Łącznie w ramach polityki spójności otrzymamy 64 mld euro.

– Obrona, migracja, ochrona granic, nowe priorytety, inwestycje w badania, innowacje, Erasmus plus. Parlament Europejski domaga się tego, aby nie było cięć ani w polityce rolnej, ani w polityce spójności. Powiem państwu szczerze – Unię opuszcza wielki podatnik netto, wielka gospodarka, to naprawdę zmienia warunki gry – mówił Günther Oettinger, niemiecki komisarz.

Dla naszej ojczyzny to duża strata. Najlepiej obrazuje to podział środków w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

– Polska jest w tej chwili piątym najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej. W tej perspektywie, jeżeli bierzemy ilość euro, które są przekazywane na jednego mieszkańca, Polska jest na miejscu siódmym. Po tej nowej propozycji, czyli na kolejnej perspektywie finansowej, znajdzie się na miejscu dziesiątym – wskazał minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Totalna opozycja twierdzi, że cięcia to kara Komisji Europejskiej.

– PiS z Komisją Europejską, Unia Europejską, toczy wojnę o wszystko. Zamiast rozmawiać o tym, co najważniejsze, to polski rząd zachowuje się jak taki lokalny awanturnik, któremu wszystko się nie podoba. Teraz niestety przyjdzie nam za to zapłacić – przekonywał poseł PO Marcin Kierwiński.

Płacimy za donoszenie na Polskę przez totalną opozycję – odpowiada na zarzuty senator PiS Jan Maria Jackowski.

– To jest właśnie fragment realizacji tej polityki, która poprzez umiędzynarodowienie wewnętrznych konfliktów politycznych, które miały miejsce w Polsce – a PO na różnych forach międzynarodowych to czyniła – doprowadziła do takiej sytuacji. Można powiedzieć, że winę za to ograniczenie środków ponosi Platforma Obywatelska – akcentował senator.

Cięcia w polityce spójności to nie ostatnie słowo Komisji Europejskiej. W czwartek zostaną ogłoszone koperty narodowe dotyczące wspólnej polityki rolnej. I tu można spodziewać się dużych zawirowań – podkreślił europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

– Przypominam, że pan komisarz (Phil) Hogan mówił najpierw o pięcioprocentowej redukcji, a mogą być redukcje większe – na zasadzie analogii. Oettinger mówił o dziesięcioprocentowych redukcjach, jeżeli chodzi o fundusz spójności, a pojawiły się powyżej dwudziestu procent, więc i tutaj obawiam się, że możemy być świadkami nieprzyjemnych informacji – zwrócił uwagę ekonomista.

Jednak to dopiero początek dyskusji – zaznaczył minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

– Takie są dane wyjściowe do debaty w dyskusji negocjacji. Nie mamy pewności i nie możemy dziś stwierdzić, jakie to będą kwoty – oznajmił szef resortu.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że „na to, co proponuje Komisja Europejska, nie ma naszej zgody”.

– Osiem czy dziewięć krajów ma podobne propozycje ze strony Komisji Europejskiej. Na pewno na nie się nie zgodzimy – mówił Prezes Rady Ministrów.

A to oznacza, że czekają nas bardzo trudne negocjacje – wskazał politolog dr Krzysztof Sławski.

– W gronie niezadowolonych państw są także nasi sprzymierzeńcy, więc sądzę, że będą to bardzo trudne negocjacje. KE nie obroni tej propozycji i Polska na pewno na tym zyska, będzie miała dodatkowe środki, o które będzie walczył w najbliższym czasie rząd Mateusza Morawieckiego – ocenił.

Tym bardziej, że Komisja Europejska nie ma nic na swoją obronę – dodał europoseł prof. Mirosław Piotrowski.

– Komisarz Oettinger twierdzi publicznie, że Polska już wspięła się na wyżyny tam, gdzie inne kraje jeszcze nie doszły, dlatego trzeba jej zabrać, a dołożyć innym, które są pogrążone w kryzysie, jak np. Włochy – powiedział polityk.

Wioleta Czarnomska-Romańska/TV trwam News/RIRM

drukuj