fot. pl.wikipedia.org

Polska i Białoruś wspólnie walczą z plagą kornika w Puszczy Białowieskiej

Walka z plagą kornika drukarza trwa także w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej. Warszawa i Mińsk współpracują w tym zakresie. W tym roku wycięto i wywieziono z jej terenu około 1,5 tys. metrów sześciennych drzew zaatakowanych przez szkodnika.

Polska i Białoruś konsultują ze sobą wszystkie działania podejmowane na tym terenie.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko podkreśla, że ze względu na to, iż Białoruś nie należy do struktur UE, temat wycinki chorych drzew nie wzbudza tylu kontrowersji co w Polsce.

– Białoruś nie jest w strukturach Unii Europejskiej, w związku z tym nie może być napiętnowana. Poza tym Białoruś nie będąc w Unii Europejskiej nie ma również obszarów „Natura 2000”. Ma natomiast ochronę Puszczy Białowieskiej, zgodnie ze swoim prawem, jak również zgłoszony jest ten obszar do UNESCO. Mamy świetną współpracę z Białorusią w zakresie Puszczy Białowieskiej. Konsultujemy się we wszystkich działaniach, również w zakresie działań ochronnych odnośnie (plagi) kornika drukarza – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Resort środowiska zapowiada, że działania ochronne w Puszczy Białowieskiej będą kontynuowane. Wstrzymania prac na jej terenie domagają się Komisja Europejska,  Trybunał Sprawiedliwości UE oraz tzw. ekolodzy.

Dotychczas kornik drukarz po polskiej stronie doprowadził do obumarcia ponad miliona drzew na 8 tysiącach hektarów puszczy.

RIRM

drukuj