
Obraz autorstwa Racool_studio na Freepik
Polscy rolnicy przeciwni importowi drobiu i jaj z Ukrainy
Polski sektor mleczarski bije na alarm. Od początku tego roku producenci muszą mierzyć się ze spadającymi cenami za litr mleka. Rośnie też niepokój w sektorze drobiarskim. Do Polski trafiają duże ilości ukraińskiego drobiu i jaj.
Polski sektor drobiarstwa zaczyna mieć kłopoty, bowiem jaja i drób z Ukrainy zalewają polski i unijny rynek. Zwiększony import jest efektem zniesienia przez Unię Europejską ceł na ukraiński eksport.
Problemu w nadmiernym imporcie z Ukrainy nie widzi wiceminister rolnictwa, Lech Kołakowski.
– Jesteśmy państwem granicznym UE i każde wwożone towary żywnościowe muszą podlegać poszczególnym inspekcjom – podkreśla wiceszef resortu rolnictwa.
Nie chodzi tu o jakość sprowadzanych towarów, ale o ilość. Na początku 2023 roku import mięsa drobiowego z Ukrainy do UE wzrósł o 94 proc. w porównaniu z początkiem 2022 roku. Większość importowanego na teren Unii mięsa drobiowego pochodzi od jednego gigantycznego podmiotu, którego działalność zarejestrowana jest na Cyprze.
Ten podmiot nie przestrzega zasad gry i zaniża ceny – zauważa prezes Krajowej Rady Drobiarstwa, Dariusz Goszczyński.
– Producent nie stosuje wymagań, które muszą stosować nasi hodowcy. Nie jesteśmy w stanie wytrzymać tej konkurencji. To nieuczciwa gra – akcentuje Dariusz Goszczyński.
Z kolei import jaj z Ukrainy do UE wzrósł o 1370 proc. w porównaniu z początkiem 2022 roku. Oferowane przez stronę ukraińską produkty są tańsze od tych wyprodukowanych w krajach UE. Ukraińskie jaja w hurcie można kupić średnio o 6 groszy taniej niż polskie.
– Wszystkie kryzysy, które powodowały znaczący wzrost kosztów produkcji zarówno pasz, jak i energii. To nie mogło pozostać bez odzwierciedlenia w cenie – mówi prezes Krajowej Rady Drobiarstwa.
Resort rolnictwa nie widzi na ten moment rozwiązania problemu i przypomina tylko pozytywne liczby.
– W drobiarstwie jesteśmy liderem w Europie. Produkujemy 4,5 mln sztuk drobiu rocznie. Większość z tego jest kierowana na eksport – wskazuje wiceminister Lech Kołakowski.
Przemysł drobiarski żąda, aby nie przedłużać na kolejne lata zawieszenia ceł i kontyngentów dla ukraińskiego mięsa drobiowego i jaj. Problemy mają także producenci mleka. W grudniu zeszłego roku rolnik za litr mleka dostawał nawet 3 złote. Po trzech miesiącach w wielu częściach Polski cena spadła do dwóch złotych za litr. Do polski płynie mleko z Ukrainy, co ma pewien wpływ spadki cen mleka.
Prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, Waldemar Broś, uspokaja rolników.
– Nie zgadzam się, że import z rynku ukraińskiego może destabilizować polski rynek – oznajmia Waldemar Broś.
Za spadek cen mleka w skupach w głównej mierze odpowiedzialni przetwórcy mleka z Zachodu, którzy wysyłają do Polski nabiał po zaniżonych cenach.
Europa Zachodnia spekuluje na naszych rynkach niskimi cenami – zaznacza prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, Gustaw Jędrejek.
– Przyjeżdżają do nas produkty, a więc masło, mleko w proszku i inne przetwory mleczne. W tej chwili surowiec jest tani, a produkty sprzedawane przez markety są dalej bardzo drogie – podkreśla Gustaw Jędrejek.
Przetwórcy mleka, w tym spółdzielnie, aby utrzymać się na rynku, muszą rolnikom oferować coraz niższe stawki za litr. To poważne zagrożenie dla rolników – przyznaje prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.
– Jeśli średnie ceny w Polsce płacone za mleko spadłyby poniżej kosztów produkcji mleka, to oczywiście pewna grupa rolników odejdzie – stwierdza Waldemar Broś.
Aby zaradzić kryzysowi, prezes Waldemar Broś proponuje powołanie trójstronnej komisji składającej się z przedstawicieli rolników, przetwórców i handlu. Te trzy organizacje miałyby się spotykać i ustalać progi cenowe przestrzegane przez wszystkich.
– Jeśli ustalimy, że rolnik nie może dzisiaj dostać poniżej 2 zł za litr, to handel musi to zrozumieć – podsumowuje prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.
Rozwiązaniem dominacji dużych sieci w polskim handlu miała być Polska Grupa Spożywcza, ale jak na razie nie spełnia ona oczekiwań rolników [czytaj więcej].
TV Trwam News


