fot. twitter.com

Politycy Zjednoczonej Prawicy: Za naszych rządów siła nabywcza pieniądza jest o wiele wyższa niż za rządów PO-PSL

Politycy Zjednoczonej Prawicy wskazują, że siła nabywcza pieniądza za rządów PiS jest o wiele wyższa niż za czasów Platformy Obywatelskiej i PSL-u.

Posłowie partii rządzącej odnieśli się do debaty, podczas której opozycja zarzuciła PiS-owi, że w trakcie jego rządów wzrosły ceny wielu produktów oraz koszty utrzymania.

Była minister rodziny Bożena Borys-Szopa oceniła, że stwierdzenia KO uderzają w politykę społeczną rządu. Z kolei poseł Joanna Borowiak przypomniała słowa ministra finansów PO, który powtarzał, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”.

Poseł Jan Mosiński zauważył natomiast, że to za rządów PO występował wysoki stopień wykluczenia społecznego. Dodał, że walka rządu PiS z ubóstwem jest doceniania przez instytucje międzynarodowe.

–  Kiedy Pani Małgorzata Kidawa-Błońska była rzecznikiem rządu Donalda Tuska, wówczas koszty utrzymania były bardzo wysokie, były bardzo niskie emerytury i renty, wysoki stopień wykluczenia społecznego i ubóstwa. To instytucje zachodnie wskazują, że Polska od roku 2015 jest fenomenem, jeżeli chodzi o walkę z ubóstwem i podwyższaniem stopy życiowej Polaków. W tych wszystkich obszarach artykułów spożywczych i innych jednoznacznie wynika, że siła nabywcza pieniądza za rządów Prawa i Sprawiedliwości jest o wiele wyższa, niż za rządów PO i PSL-u, kiedy rzecznikiem rządu była Pani Małgorzata Kidawa-Błońska  –  stwierdził poseł Jan Mosiński.

Podczas konferencji posłowie PiS ocenili, że agresywna postawa opozycji wobec programów społecznych dowodzi, iż zwycięstwo w wyborach prezydenckich kandydata opozycyjnego groziłoby blokowaniem tych projektów.

RIRM

drukuj