fot. PAP/Wojtek Jargiło

Polacy jedzą za mało ryb

Badania pokazują, że Polacy jedzą dużo mniej ryb niż mieszkańcy pozostałych krajów Europy. Ryby bałtyckie, choć niecenione w kraju, zyskują popularność na Zachodzie czy w Skandynawii. Ryby te spełniają normy unijne, a dodatkowo zawierają wiele cennych składników odżywczych – wskazują eksperci.

W Polsce wciąż pokutuje mit o zanieczyszczeniach ryb chemikaliami z morza. Tymczasem ryby naturalnie bałtyckie mają wiele właściwości prozdrowotnych i wartości odżywczych – wskazuje dr inż. Wojciech Sawicki z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

– Zawierają bardzo dużo wysokostrawialnego białka. Strawialność białka u ryb to ponad 90-98 proc. Zawierają niezbędne egzogenne aminokwasy – wskazuje ekspert ds. bezpieczeństwa żywności.

To także witaminy, wapń, jod czy nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Ogromna część polskich ryb bałtyckich każdego roku wyjeżdża na zachód Europy.

Jednak Polacy nadal nie doceniają tego, co mają najlepsze – zwraca uwagę inicjator programu „Naturalnie Bałtyckie” Marcin Radkowski.

– Dlaczego tak jest, że nasze bałtyckie ryby są cenione przez bardzo dobrze wyedukowane społeczeństwa, wyedukowane ekologicznie i ci ludzie jedzą i cenią ryby bałtyckie. Tymczasem do nas trafiają niekoniecznie nasze bałtyckie, a już na pewno nie w takiej ilości, jak wyjeżdżają na Zachód – zastanawia się Marcin Radkowski, prezes zarządu Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb.

Ryby bałtyckie zawierają małą ilość metali ciężkich i zanieczyszczeń, które mogłyby zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Ich wartość nie przekracza nawet połowy dopuszczalnej dawki, która uznawana jest za bezpieczną.

– Istnieją limity określone prawem. Są to wartości, których poziomy w surowcu nie mogą być przekroczone, żeby ten surowiec mógł być przeznaczony do konsumpcji dla ludzi – zaznacza dr hab. inż. Joanna Szlinder-Richert, zastępca Dyrektora ds. Naukowych z Morskiego Instytutu Rybackiego Państwowego Instytutu Badawczego.

Ryby bałtyckie warto wybierać nie tylko ze względu na korzyści zdrowotne – wskazuje Marcin Radkowski. To także wsparcie rodzimego rybołówstwa.

TV Trwam News

drukuj