fot. PAP/Darek Delmanowicz

Polacy czytają za mało

Czytelnictwo w Polsce wciąż jest na niskim poziomie – wynika z badań czytelnictwa przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową za 2017 r. Pedagodzy biją na alarm.

Zarówno młodsi, jak i starsi uczniowie, którzy nie czytają, gorzej radzą sobie w szkole, a w przyszłości w działalności zawodowej. Na pomoc spieszą biblioteki miejskie. Poprzez różnorodne akcje starają się zachęcać do wypożyczania książek.

Wyniki badań przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową nie wywołują entuzjazmu. Jak się okazuje w 2017 r. tylko 38 proc. Polaków sięgnęło po co najmniej jedną książkę. W porównaniu z latami poprzednimi tendencja ta utrzymuje się na niemal takim samym poziomie.

Czytanie przede wszystkim uruchamia wyobraźnię. To, co jest zapisane za pomocą słów trzeba sobie wyobrazić. Niezależnie od tego czy to jest beletrystyka, czy to jest materiał historyczny, naukowy. Tak naprawdę wymaga uruchomienia wyobraźni, uruchomienia wszelkich czynności myślowych – podkreśla kujawsko-pomorski wicekurator oświaty Maria Mazurkiewicz.

Kształtowanie nawyków czytelniczych u dzieci już od najmłodszych lat ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju i kształtowania ich przyszłości. Badania pokazują, że wśród sięgających po co najmniej jedną książkę w roku aż 82 % stanowią osoby z rodzin czytających.

– To wspólne czytanie z rodzicami rzeczywiście powoduje, że rzeczywiście później dziecko uczy się czytać i później samo już czyta – mówi Maria Mazurkiewicz.

Z danych za 2016 r. wynika, że najwięcej książek czytają mieszkańcy Indii, Tajlandii i Chin. W Europie prym pod tym względem wiodą Czechy. Polska znalazła się na 13. miejscu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj