fot. PAP/EPA

Pokojowe negocjacje na Bliskim Wschodzie

Trwają zabiegi o pokój na Bliskim Wschodzie. W Waszyngtonie w czwartek prowadzona jest druga runda rozmów Izraela z Libanem. Stany Zjednoczone czekają z kolei aż Teheran przedstawi propozycję zakończenia konfliktu w Iranie.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie cały czas jest napięta. Jednym z punktów zapalnych jest Liban, gdzie Izrael rozpoczął walkę z Hezbollahem wspieranym przez Iran. Choć od połowy kwietnia obowiązuję 10-dniowe zawieszenie broni, to i tak wciąż dochodzi do aktów agresji. W środę w izraelskim ataku na południu Libanu zginęła dziennikarka Amal Khalil.

– To był jej lud, więc chodziła od wioski do wioski. Przemawiała do ludzi. Podnosiła głos tych, którzy ponoszą ciężar izraelskiej agresji – mówi brytyjski dziennikarz Steve Sweeney.

Libańskie władze oskarżyły Izrael o zbrodnię wojenną. Szerokim echem odbił się też niedawny atak izraelskiego żołnierza na krzyż w południowym Libanie. Rzecznik Organizacji Narodów Zjednoczonych, Stephane Dujarrić, przyznaje, że był to szokujący incydent.

– Zdjęcie profanacji krucyfiksu, które widzieliśmy, było szokujące. Pocieszyło nas, że – przynajmniej na podstawie doniesień – bardzo szybko podjęto środki dyscyplinarne wobec żołnierzy – mówi Stephane Dujarrić.

Po nagłośnieniu sprawy włoscy żołnierze z sił UNIFIL postawili nowy krzyż.

A w czwartek w Waszyngtonie trwa kolejna runda negocjacji pokojowych. Bejrut chce przedłużenia kruchego zawieszenia broni. Z kolei Izrael twierdzi, że jego celem jest osiągnięcie „prawdziwego pokoju opartego na bezpieczeństwie”.

Świat czeka też na spadek napięcia na linii Stany Zjednoczone-Iran. We wtorek Donald Trump ogłosił przedłużenie rozejmu i czeka aż Iran przedstawi propozycję zakończenia konfliktu.

– Prezydent chce jednolitej odpowiedzi. I tak, czekając na tę odpowiedź, trwa zawieszenie broni z atakami wojskowymi i kinetycznymi. Ale operacja Economic Fury trwa – informuje rzecznik prasowy Białego Domu, Karoline Leavitt.

Co oznacza blokadę statków i okrętów które przemieszczają się do i z irańskich portów. Amerykański prezydent twierdzi też, że USA przejęły kontrolę nad Cieśniną Ormuz.

„Mamy całkowitą kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Żaden statek nie może wpłynąć ani wypłynąć bez zgody Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Jest ona >>zapieczętowana<< dopóki Iran nie zawrze umowy” – przekonuje w mediach społecznościowych prezydent Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump przekazuje, że Iran ma obecnie trudności z ustaleniem, kto jest przywódcą. To właśnie wewnętrzne walki polityczne w tym kraju miały być powodem decyzji przywódcy USA o przedłużeniu zawieszenia broni, wbrew wcześniejszym zapowiedziom.

TV Trwam News

drukuj