fot. prezydent.pl

Podsumowanie 10 lat prezydentury Andrzeja Dudy

Z Pałacem Prezydenckim po dwóch kadencjach pożegnał się prezydent Andrzej Duda. Już w pierwszych miesiącach musiał on podejmować trudne decyzje, co zrobić z narastającym sporem o sądy i wymiar sprawiedliwości. Z kolei na końcu czekały go lata kohabitacji z rządem premiera Tuska.

 Sprawowanie urzędu prezydenta Polski Andrzej Duda rozpoczął od zmagań o Trybunał Konstytucyjny. Koalicja PO-PSL, wspólnie z SLD, wybrała sędziów na zapas, nowa większość uchyliła ten wybór i wybrała nowych sędziów do Trybunału, od których prezydent przyjął przysięgę. Ówczesna opozycja i część środowiska sędziowskiego zarzucały prezydentowi łamanie trójpodziału władzy.

Kolejna reforma miała objąć Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa oraz sądy powszechne. Propozycje przygotowano w resorcie sprawiedliwości. Od prezydenta żądano weta – przez Polskę przeszła fala protestów.

 – Będziesz siedział, będziesz siedział! – wykrzykiwali w stronę prezydenta Andrzeja Dudy zwolennicy bezprawnych działań rządu PO-PSL.

Prezydent Andrzej Duda uznał wtedy, że reformy mogą upolitycznić sądy i ograniczyć prerogatywy prezydenckie w powoływaniu sędziów.

 – Zawetuje ustawę o Sądzie Najwyższym, jak również ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa – podkreślił ówczesny prezydent RP.

Decyzja o zawetowaniu ustaw miała ukazać Andrzeja Dudę jako samodzielnego polityka. Nie spodobało się to politykom PiS oraz Suwerennej Polski.

 – No tak to po prostu jest, że jak się rządzi, popełnia się błędy. Najważniejszy jest bilans końcowy – mówił prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS.

Bilans dziesięciu lat prezydentury Andrzeja Dudy to 1853 podpisane ustawy i 19 zawetowanych. Do Trybunału Konstytucyjnego prezydent skierował 61. Andrzej Duda zgłosił 62 projekty ustaw. W relacji prezydent – Prawo i Sprawiedliwość wybija się fakt, że od pewnego momentu Andrzej Duda przestał rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim. Dr Jakub Koper uznał to za błąd.

 – Gdzieś tutaj nie było chęci dialogu. Można podejrzewać, że z obu stron, ale do spotkań powinno po prostu dochodzić – oznajmił dr Jakub Koper, socjolog.

Zgodnie z konstytucją prezydent ma istotny wpływ na politykę zagraniczną. Andrzej Duda odegrał kluczową rolę w powołaniu inicjatywy „Trójmorza”, współpracy polityczno-gospodarczej państw Europy Środkowo-Wschodniej – przypomniał były wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński.

 – Wzmocnienie roli Polski jako regionalnego lidera, ale takiego, który razem z innymi współdziała, to coś, czego Polska do 2015/16 roku nie realizowała – zauważył poseł Paweł Jabłoński.

Jako zwierzchnikowi sił zbrojnych prezydentowi Andrzejowi Dudzie udało się doprowadzić do wzmocnienia obecności NATO i Stanów Zjednoczonych w Polsce. Już dwa lata po aneksji Krymu, na szczycie w Warszawie, polski prezydent przestrzegał przed imperialną Rosją.

 – W momencie, w którym Rosja będąca naszym sąsiadem będzie przestrzegała prawa międzynarodowego, to będzie można mówić o partnerze do poważnego dialogu – podkreślał Andrzej Duda.

Andrzej Duda stawiał na relacje transatlantyckie. Współpracował z Donaldem Trumpem, a Donald Trump widział w polskim prezydencie lidera wschodniej flanki. To owocowało zwiększeniem liczby stacjonujących w Polsce amerykańskich wojsk.

 – Stany Zjednoczone będą nadal współpracować z Polską na rzecz bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej – wskazywał Donald Trump.

Jako odchodzący zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda pozostawił polską armię jako jedną z największych w NATO i z największymi wydatkami na obronność. Docenił to minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

 – Bezpieczeństwo było wyłączone ze sporu politycznego i uważam, że to jest dobry przykład dla następcy – powiedział szef MON.

Ustępujący prezydent Polski jako pierwszy lider zachodniego świata wstawił się na arenie międzynarodowej za napadniętą w 2022 roku Ukrainą.

 – Ci, którzy wydali przyzwolenie na mordowanie, na zabijanie, na bombardowanie cywilów, muszą zostać ukarani przez międzynarodowe trybunały – stwierdził Andrzej Duda w kwietniu 2022 roku.

W momencie gdy Polska słała ciężki sprzęt broniącej się Ukrainie, Niemcy wysyłali stare hełmy. To Andrzej Duda dał impuls, by państwa Zachodu zmobilizowały się w zbrojnym pomaganiu Ukrainie – przykładem tego były dostawy czołgów.

– Chcemy, aby to była koalicja międzynarodowa – przekonywał Andrzej Duda.

Początkowe dobre relacje na linii Duda-Zełenski po czasie zaczęły się psuć – powodem był m.in. kryzys zbożowy. Wielu komentatorów krytykowało Andrzeja Dudę za daleko posuniętą uległość wobec Ukrainy. Z perspektywy czasu prof. Tadeusz Marczak ocenił, że Pałac Prezydencki nie miał pomysłu na asertywną politykę wobec Kijowa.

 – Bo nie chodzi tylko o bieżącą działalność polityczną, musi być pewien – powiedzmy sobie – program na przyszłość – podsumował prof. Tadeusz Marczak.

Ostatnie półtora roku Andrzeja Dudy to trudna kohabitacja z liberalno-lewicowym rządem Donalda Tuska. Prezydent organizował Rady Gabinetowe, na których starał się podnosić takie tematy jak budowa CPK czy pierwszej elektrowni atomowej. Andrzej Duda rzadko korzystał z prawa łaski. W ciągu 10 lat ułaskawił 146 osób, w tym polityków PiS – Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego. To najmniej wśród wszystkich prezydentów w całej historii III RP.

TV Trwam News

drukuj