fot. wikipedia.org

Podpisano porozumienie na rzecz bezpiecznego transportu drogowego

Pracodawcy i związkowcy podpisali porozumienie na rzecz bezpiecznego transportu drogowego. Będą domagać się m.in. wprowadzenia całkowitego zakazu załadunku i rozładunku przez kierowców.

Wspólny dokument podpisali w Warszawie przedstawiciele Związku pracodawców „Transport i Logistyka Polska” oraz Krajowej Sekcji Transportu Drogowego „Solidarność”.

Organizacje poinformowały, że chcą wspólnie występować w sprawach związanych z bezpieczeństwem wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Pracodawcy i związkowcy ocenili, że przyczynami wypadków są w dużej mierze zmęczenie i stres kierowców. Wpływ ma na to m.in. dodatkowa nadobowiązkowa praca, do której są zmuszani – tłumaczył przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego „Solidarności” Tadeusz Kucharski.

– Będziemy naciskali również pracodawców, żeby wspólnie do rządu wystąpić o to, aby wprowadzić zapis całkowitego zakazu załadunku i rozładunku przez kierowców. Podjeżdżamy pod magazyny i nas się zmusza do tego, żebyśmy ładowali towar – nie wyspecjalizowana służba spedytora, tylko ma to robić kierowca. Jak się mu spieszy, to proszę, tam jest wózek. Czasami kierowca nie ma nawet uprawnień na ten wózek. Kierowca powinien nadzorować załadunek i rozładunek, ale nie brać odpowiedzialności na siebie. To jest kilkanaście, a nawet do 25 ton załadunku. Nie robi się tego codziennie, przez co kierowca dostaje zakwasów i potem jeszcze 9 godzin musi jechać samochodem. To niewyobrażalne zmęczenie – wyjaśnił Tadeusz Kucharski.

W trakcie konferencji wskazano, że bezpieczeństwo w przypadku transportu to także kwestia ekonomiczna.

Z raportu przygotowanego na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że koszty społeczne wszystkich zdarzeń drogowych w Polsce w 2018 r. oszacowano na 56 mld 600 mln złotych.

RIRM

drukuj