fot. PAP/Tomasz Gzell

Konflikt w Porozumieniu

Trwa wewnętrzny konflikt w partii Porozumienie Jarosława Gowina. Stronnicy wicepremiera zdecydowali dziś o wykluczeniu z ugrupowania Adama Bielana i Kamila Bortniczuka.

Wczorajszy zarząd partii Porozumienie, po wniosku Jarosława Gowina, zawiesił w prawach członka ugrupowania Adama Bielana oraz trzech innych działaczy partii za wielokrotne łamanie statutu partii. Do sądu koleżeńskiego trafiły wnioski o ich wydalenie z Porozumienia. Pojawiły się jednak wątpliwości formalne.

„Obrady już się zakończyły. Wielu członków (w tym ja) odmówiło udziału w głosowaniu, ponieważ nie zapewniono jego tajności, a prezydium obradowało w niezgodnym ze statutem składzie. Jestem pewny w 200%, że zawieszenie Adama Bielana jest prawnie bezskuteczne” – napisał na Twitterze poseł Kamil Bortniczuk.

Według Adama Bielana, sąd koleżeński uchylił już wczoraj wszystkie zawieszenia. Ponadto polityk przekonuje, że Jarosław Gowin nie jest prezesem ugrupowania, ponieważ jego kadencja wygasła.

– Niespełnione ambicje – ktoś dziś powiedział „imperatora” – Adama Bielana nie mogą przesłonić tego, co jest naprawdę ważne, czyli walki o zdrowie i życie Polaków i zdrowie polskiej gospodarki – wskazuje poseł Michał Wypij.

Obowiązki szefa partii oraz odpowiedzialność za rozpisanie wyborów przejmuje według statutu przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia, którym jest Adam Bielan.

„Ja o funkcję prezesa nie będę się ubiegał. Powinien być nim ktoś, kto załagodzi spory. Teraz najważniejsze dla nas jest to, by spory formalnoprawne nie zdestabilizowały Zjednoczonej Prawicy. Jestem patriotą Zjednoczonej Prawicy i wiem, że jest to najlepszy projekt konserwatywny w historii polskiego parlamentaryzmu – powiedział w rozmowie z mediami Adam Bielan.

Większość parlamentarzystów Porozumienia podpisała się pod oświadczeniem, w którym wyrazili pełne poparcie dla przywództwa Jarosława Gowina.

– Nie ma żadnych wątpliwości, że prezesem partii Porozumienie Jarosława Gowina jest Jarosław Gowin – zapewnia rzecznik partii Porozumienie Poseł Magdalna Sroka.

Wewnętrzny konflikt obserwuje opozycja, która liczy na rozłam w Zjednoczonej Prawicy.

– Nie ma Porozumienia, jest nieporozumienie – twierdzi poseł Lewicy Anna Maria Żukowska.

– Chyba bez wyroku sąd nikt nie dojdzie do tego, kto rządzi w porozumieniu – uważa z kolei poseł Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Rzecznik PSL, Miłosz Motyka nie wierzy jednak, że dojdzie do kryzysu.

– Myślę, że póki Jarosław Kaczyński jest gwarantem jedności w Zjednoczonej Prawicy, póty ta jedność zostanie zachowana – ocenia Miłosz Motyka.

Według Adama Bielana, Jarosław Gowin chciał stworzyć nową koalicję z opozycją i zapewnić sobie funkcję premiera. Takie rozmowy miał prowadzić przed wyborami prezydenckimi. To decyzja Jarosława Gowina zablokowała organizację wyborów korespondencyjnych.

– Uratowałem to, co powinno być najwyższą wartością dla demokratycznego polityka. Czyli uczciwe, zgodne z konstytucją wybory – mówił w czerwcu ubiegłego roku Jarosław Gowin.

Wicepremier pojawił się dziś na konferencji dotyczącej znoszenia obostrzeń. Nie odniósł się jednak do informacji o wewnętrznych napięciach. Politolog dr Aleksander Kozicki wskazuje, że konflikty wewnątrz ugrupowań są naturalne i się zdarzają.

– Nie może jednak zostać przekroczona masa krytyczna, która destabilizuje życie polityczne tego ugrupowania i podważa zaufanie elektoratu do liderów tej partii – zaznacza dr Aleksander Kozicki.

Partia ma w sejmie 17 posłów. Bez ich głosów Zjednoczona Prawica nie ma większości.

TV Trwam News

drukuj