fot. twitter.com/BiuroPrasowePGG

Pod ziemią protestuje 215 górników

W piątek rano podziemny protest kontynuuje 215 górników – wynika z danych Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Akcja prowadzona jest we wszystkich kopalniach należących do tej największej górniczej spółki. W południe zostaną wznowione rozmowy komitetu protestacyjnego z delegacją rządową.

Według porannych danych PGG, najwięcej – 86 górników protestuje w kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej. W kopalni Piast-Ziemowit w Bieruniu i Lędzinach pod ziemią przebywa 55 osób, w kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych 22, w katowickiej kopalni Wujek 20, w rybnickiej kopalni ROW 13, w kopalniach Mysłowice-Wesoła i gliwickiej Sośnicy po siedem, a w kopalni Murcki-Staszic protestuje pięciu górników. Związkowcy zapowiadają, że – podobnie jak w poprzednich dniach – do protestu będą czasowo przyłączać się kolejni górnicy; w ciągu dnia ich liczba może się podwoić.

Na piątkowe popołudnie w Rudzie Śląskiej, gdzie znajduje się zagrożona likwidacją kopalnia Ruda, związkowcy zapowiedzieli kilkutysięczną manifestację. Demonstranci wyruszą o 16.00 sprzed bramy ruchu Pokój (jedna z trzech części kopalni Ruda), który miałby zostać zamknięty – o czym związkowcy mówią nieoficjalnie – już w przyszłym roku. Ulicami Rudy Śląskiej manifestacja przejdzie przez Urząd Miasta w tym mieście, gdzie odbędzie się wiec.

„Przyjdź, protestuj. Nie olewaj, do walki zagrzewaj! Poinformujcie znajomych, sąsiadów, rodzinę. Przyjdźcie tłumnie pokazać swój sprzeciw. Wykrzyczeć swoje NIE dla planów zagłady Śląska. Śląsk walczy dziś o przetrwanie. I wygra tę walkę, gdy cała społeczność Śląska okaże swoje wsparcie i solidarność. Zrobimy to, wygramy, ale razem z Wami. Dlatego to tak ważne. To walka o wszystko. O przyszłość naszą, naszych rodzin i dzieci. Stań do walki, Śląsk Cię wzywa!” – napisali organizatorzy demonstracji w odezwie do mieszkańców miasta i regionu.

„Nasz protest spowodowany jest polityką transformacji energetycznej tak rządu, jak i Unii Europejskiej. Ruda Śląska padnie jej największą ofiarą. To najbardziej górnicze miasto w UE. Zamkną nam trzy nasze kopalnie, zamkną Hutę Pokój. Pracę stracą nie tylko górnicy i hutnicy, ale pracownicy spółek zależnych i kooperujących. Upadnie handel, usługi. Ruda Śląska powstała z węgla i na węglu. To w żyłach miasta płynie węglowa krew. Wiele inwestycji miasto poczyniło właśnie z pieniędzy od kopalń. Nie pozwólmy zrobić z Rudy Śląskiej drugiego Wałbrzycha czy Bytomia. Nie pozwólmy na katastrofę na Śląsku, na dramaty społeczne, na getta biedy i slumsy! Chcemy pracować i móc utrzymać nasze rodziny” – czytamy w odezwie.

Kilka godzin przed planowaną manifestacją w południe, w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach wznowione zostaną przerwane minionej nocy negocjacje Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego z delegacją rządową, której przewodniczy pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji spółek energetycznych i górnictwa, wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. [czytaj więcej]

PAP

drukuj