fot. flickr.com

PLL LOT pomaga Polakom przebywającym za granicą w powrocie do ojczyzny

Polskie Linie Lotnicze LOT ściągają rodaków do ojczyzny. W ramach rządowego programu „LOT do Domu” organizowane są loty z różnych miejsc na świecie do Polski.

Decyzja o zamknięciu połączeń lotniczych do Polski zastała tysiące Polaków poza granicami ojczyzny. Szansę na powrót daje szansę rządowy program „LOT do Domu”.

– Szereg samolotów specjalnie dedykowanych, czarterowanych zostało wysłanych w najróżniejsze zakątki świata po to, by ułatwić powrót Polakom do ojczyzny – mówi wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Dzisiaj LOT zrealizuje łącznie jedenaście lotów powrotnych – zaznacza rzecznik linii Michał Czernicki.

– Między innymi czterech samolotów Boeing 787 dreamliner z Londynu, jednego samolotu z Kolombo, Barcelony, a także samolotów średniego zasięgu – z Malty, z Larnaki – wskazuje Michał Czernicki.

Jutro do kraju zostaną sprowadzeni Polacy między innymi z Wielkiej Brytanii, Gruzji, Sri Lanki i Cypru. Na środę zaplanowano loty z Delhi, Bangkoku, Nowego Jorku i Toronto, a na czwartek z Hanoi, Chicago, Phuket i Nowego Jorku. Ceny są stałe w zależności od miejsca wylotu.

– To ceny na rejsach w Europie od 400 do 800 zł. One są zależne od trasy, ale – co warto zaznaczyć – każdy pasażer ma dostęp do tej samej ceny na określonej trasie. Jeśli chodzi o rejsy dalekodystanowe, są to kwoty od 1200 do 2400 zł– tłumaczy Michał Czernicki.

Pozostałe koszty pokrywa polski rząd. Polskie placówki dyplomatyczne na całym świecie są w pełnej gotowości i całodobowo monitorują sytuację Polaków przebywających w różnych krajach.

– Nasze zaangażowanie jest pełne i chcemy wspierać dalej i będziemy to robić w najbliższych dniach i tygodniach, żeby Polacy, którzy chcą wrócić do kraju, mieli taką możliwość – podkreśla minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Z rządowego programu „LOT Do Domu” skorzystali także sportowcy, w tym  wielokrotny mistrz świata w rzucie młotem Paweł Fajdek.

Szczegółowe informacje na temat specjalnych lotów do Polski można znaleźć na stronie LOT-u. Granice są zamknięte. Wracający do ojczyzny mogą skorzystać z wybranych przejść granicznych. Czeka ich jednak szczegółowa kontrola i obowiązkowa dwutygodniowa kwarantanna.

– Na Podkarpaciu czynne jest tylko jedno przejście graniczne – jest to przejście graniczne w Korczowej. Tutaj skanalizowany został zarówno ruch osobowy i towarowy. Pozostałe przejścia graniczne, w tym Medyka, które cieszyło się dużym zainteresowaniem, jest nieczynne – zaznacza mjr Elżbieta Pikor z bieszczadzkiego oddziału Straży Granicznej.

Na granicach pojawili się także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej – mówi pułkownik Dariusz Słota, dowódca Trzeciej Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

– Prowadzimy działania na południowej granicy UE między Słowacją a Polską. Wydzielamy zespoły do wsparcia Straży Granicznej. Zabezpieczamy przejścia graniczne, które nie są czynne – podkreśla pułkownik Dariusz Słota.

Zawieszony został międzynarodowy transport kolejowy. Wciąż działają połączenia krajowe. Pasażerów jest bardzo mało.

– Musimy bardzo racjonalnie podejść do problemu i jedno jest pewne: żadne połączenie nie zostanie  zlikwidowane, zostaną zawieszone pociągi w ramach tego połączenia, ale nie wszystkie. Połączenia zostaną utrzymane – zapewnia minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Zapewnione zostanie także bezpieczeństwo pasażerów i kolejarzy.

TV Trwam News

drukuj