fot. flickr.com

Płatny wstęp do państwowych lasów?

Już niedługo wstęp do państwowych lasów może być płatny – ostrzegają posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W Sejmie odbyło się drugie czytanie noweli ustawy o lasach.

Nowa propozycja Platformy Obywatelskiej miała chronić Lasy Państwowe przed prywatyzacją – daje jednak możliwość ich zbywania ze względu na zrównoważoną gospodarkę leśną i cele publiczne.

Co więcej, zmieniony został także zapis mówiący, że lasy są udostępnione dla ludności. Platforma Obywatelska proponuje, że każdy ma mieć dostęp na równych zasadach.

Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska, wskazuje na niejasność  sformułowania.

– Dziwnym jest, że ten zapis, który do tej pory służył bardzo dobrze społeczeństwu, a mianowicie to, że lasy są dostępne dla ludności, zmieniony jest na zapis, że każdy ma prawo dostępu do lasów na równych zasadach. Nie wiemy, co to znaczy każdy. Nie wiemy, co znaczą równe zasady. Nie wiemy, kto te zasady będzie ustalał. Być może, że rząd ma określone plany ustalenia zasad, a ta zasada będzie np. taka, że każdy ma prawo wejść do lasu, o ile opłaci bilet wstępu – zwraca uwagę prof. Jan Szyszko.

Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podczas debaty w Sejmie wskazywali, że koalicja PO-PSL już czwarty raz w przeciągu półtora roku chce zmienić przepisy dotyczące Lasów Państwowych.

 – Wszystko jest ukierunkowane, żeby wprowadzić destrukcję w prawie leśnym. Nałożyliście haracz w wysokości 1 mld 600 mln złotych poza wszelkimi ustawami podatkowymi, bez ostrzeżenia kierownictwa lasów, bez ostrzeżenia związków zawodowych załóg. Dziś są już tego skutki. Dziś nadleśnictwa w wielu przypadkach cierpią na niewydolność finansową. Te pieniądze miały być przeznaczone – według zapewnień rządu – na drogi. Pytam od roku: które drogi są zrobione? Wciąż nie otrzymaliśmy odpowiedzi – zaznacza poseł Dariusz Bąk.

Głosowanie na projektem odbędzie się jutro.

RIRM

drukuj