fot. Katarzyna Cegielska

PiS rozważa zasadność nowelizacji ustawy o ochronie przyrody

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości rozważają zasadność nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Właściciele małych działek i rolnicy są zadowoleni z przepisów, które funkcjonują od początku roku. Część opozycji oraz organizacji ekologicznych podnosi jednak, że trwa masowa wycinka drzew i domaga się dymisji ministra środowiska prof. Jana Szyszko.

Ustawa, której autorami są posłowie PiS, dopuszcza wycięcie drzewa bez zezwolenia na prywatnej posesji. Ten zapis się nie zmieni – zapewniają parlamentarzyści.

Poseł Anna Paluch, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, uważa, że zmiana powinna iść w kierunku ukrócenia nadużywania przepisów.

– Jeśli, powiedzmy, na prywatnej działce wycina właściciel drzewa, a potem ją zaraz odstępuje deweloperowi, już przygotowaną do zabudowy, pozbawioną zieleni. Można by było w takich przypadkach dawać jakieś karne opłaty, wielokrotności, żeby tego procederu uniknąć, żeby nie nadużywano tego przepisu. Ale to by z kolei wymagało tego, żeby gmina miała jak gdyby przegląd tych wniosków o wycince, żeby mogła prowadzić rejestr tych wniosków – wskazuje Anna Paluch.

Politycy PiS podkreślają, że nowela ustawy dotycząca wycinki drzew zostanie rozpatrzona na następny posiedzeniu Sejmu.

Tymczasem odwołania ministra środowiska prof. Jana Szyszko w związku z ustawą  domaga się Platforma Obywatelska, a także działacze Partii Zieloni.

RIRM

drukuj