fot. PAP/Andrzej Grygiel

PiS pokazał pomysł na Polskę

Trzy dni merytorycznej dyskusji na bardzo wiele tematów dotyczących sytuacji w Polsce – tak w skrócie można opisać konwencję Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach. Prawa strona sceny politycznej pokazała, że ma pomysł na Polskę i jest gotowa do przejęcia władzy.

Komentatorzy i eksperci nie mają wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło kolejny, przedwyborczy sukces.

– Poseł Beata Szydło zaprezentowała się jako doskonały gospodarz, jako – można powiedzieć – gospodyni, która ma plan naprawy państwa – powiedziała dr Agnieszka Zaręba.

W Katowicach politycy i eksperci szczegółowo omówili ten plan.

– Przez trzy dni odbyło się 16 paneli głównych, na których prezentowano program PiS-u uzupełniony od czasu kongresu. Uzupełniony o te treści i te zjawiska, które mają miejsce w ostatnim czasie, ale również było 36 paneli specjalistycznych – tłumaczy poseł Grzegorz Tobiszowski.

To, co zaprezentowano w Katowicach, było tworzone przez ostatnie 8 lat. Prawo i Sprawiedliwość, jako partia opozycyjna, nie przestało pracować nad swoją wizją Polski.

– Co jest istotnego w tym programie zaprezentowanym przez PiS? Jest bardzo konkretny, szczegółowy, oparty na wcześniejszym dorobku PiS-u. To nie jest rzecz oderwana. Zaproponowana tylko na tę kampanię. To jest wypracowane i przemyślane – podkreśla dr Agnieszka Zaręba.

Teraz Prawo i Sprawiedliwość chce omówić swój program z wyborcami.

– Z tym rozjeżdżamy się po Polsce. Pani Beata Szydło wyrusza w Polskę „Szydłobusem”. Będziemy rozmawiać z ludźmi. Będziemy przekonywać – zapowiedział poseł Mariusz Błaszczak.

Prawo i Sprawiedliwość skutecznie odkłamuje wizerunek partii zabetonowanej i zamkniętej.

– Ścierały się różne poglądy, ścierały się różne stanowiska, spierały się różne koncepcje, ale jedno nam przyświecało – pokazywanie, że nie możemy być obojętni na gospodarkę i ważne sprawy dla Polaków – wskazuje poseł Małgorzata Sadurska.

Tym PiS chce zdobyć poparcie wyborców z centrum i tych, którzy dotychczas nigdy nie głosowali na tę partię.

– Czekam na was. W mojej drużynie jest miejsce dla każdego, kto chce dobrej zmiany – powiedziała Beata Szydło.

Konwencja pokazała również, że po prawej stronie sceny politycznej buduje się prawdziwa jedność.

– Przed nami są jesienne wybory i idziemy w tych wyborach po to, by zdobyć mandat, zaufanie Polaków i przejąć władzę – powiedział poseł Jarosław Gowin z Polski Razem.

Od kiedy jesteśmy razem, po raz pierwszy od wielu lat zobaczyliśmy sondaże, które dają nam samodzielną większość do zmienienia Polski – zaznaczył poseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski.

W czasie konwencji „pierwsze skrzypce” grała kandydatka PiS-u na premiera Beata Szydło. Według ostatnich badań opinii publicznej, zdecydowana większość Polaków widzi ją w roli premiera rządu Prawa i Sprawiedliwości. Na czele formacji wciąż stoi Jarosław Kaczyński, który po raz drugi ryzykując wystawienie nieznanego wcześniej polityka i widzi szanse na zwycięstwo.

– Zbliżają się wybory. Zbliżają się zmiany w naszym kraju. Mam nadzieję, że będzie inaczej – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Sukces konwencji Prawa i Sprawiedliwości spycha coraz mocniej PO do głębokiej ofensywy i zmusza ją do przejścia do konkretów. Z tym, osłabiona po ośmiu latach rządzenia PO, może mieć poważny problem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj