fot. PAP

PiS oraz SP domagają się zaostrzenia kar dla pijanych kierowców

Sylwestrowej nocy policja zatrzymała 147 kierujących na podwójnym gazie. W całym kraju doszło do ponad setki wypadków. Najbardziej tragiczny miał miejsce wczoraj w Kamieniu Pomorskim.

Pijany kierowca wjechał w idącą chodnikiem rodzinę, zabijając na miejscu pięć osób. Szósta ofiara  – 10-letni chłopiec  – zmarła w szpitalu. W stanie ciężkim przebywa tam jeszcze dwoje dzieci.

Sprawcy wypadku, który miał dwa promile alkoholu, nic się nie stało. Został zatrzymany, dziś ma zostać przesłuchany. Jak się okazuje 26-letni kierowca bmw już wcześniej był notowany za jazdę pod wpływem alkoholu. Teraz może usłyszeć zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Po takich wydarzeniach, jak ten w Kamieniu Pomorskim, wraca temat zaostrzenia kar dla pijanych kierowców sprawców wypadków. Zmiany w tym zakresie postulowała Solidarna Polska. Politycy tej partii domagali się m.in. zabierania aut, piętnowania nietrzeźwych poprzez ujawnianie ich nazwisk i wizerunku, a nawet wprowadzenie nowego pojęcia – „stanu nietrzeźwości w wysokim stopniu”. W kwietniu 2013 roku Sejm odrzucił tę propozycję.

Zaostrzenia kar dla pijanych kierowców domaga się również PiS.

– Klub Parlamentarny PiS przedstawi zmiany zaostrzające odpowiedzialność za doprowadzenie do katastrofy lądowej polegające na tym, że w przypadku kierowców, którzy są nietrzeźwi – jeżeli doszłoby do takiej tragedii – powinni odpowiadać, jak w przypadku zbrodni. A więc najniższy wymiar kary to 3 lata pozbawienia wolności i brak możliwości orzeczenia przez sąd o tym, że sprawca tej tragedii może usłyszeć wyrok w zawieszeniu – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PiS.

Tymczasem Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała, że przedstawi w lutym wyniki kontroli badania bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce.

RIRM 

drukuj