By CDC/ Alissa Eckert, MS; Dan Higgins, MAM - https://phil.cdc.gov/Details.aspx?pid=23312This media comes from the Centers for Disease Control and Prevention's Public Health Image Library (PHIL), with identification number #23312.Note: Not all PHIL images are public domain; be sure to check copyright status and credit authors and content providers.Deutsch | English | македонски | slovenščina | +/−, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=86425232

PiS chce nowelizacji ustawy antycovidowej

Brak kary za złamanie prawa – takiego rozwiązania chce partia rządząca, pod warunkiem, że sprawa dotyczyłaby walki z koronawirusem i wyższej konieczności. Opozycja ostrzega, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do wielu nadużyć.

Prawo i Sprawiedliwość chce nowelizacji ustawy antycovidowej.

„Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione” – to jeden z zapisów projektu przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość.

Opozycja nie kryje zdziwienia.

– Absolutnie skandaliczna, dlatego że napisać w jednym zdaniu coś tak kuriozalnego z punktu widzenia prawa, że przestępstwem nie jest naruszenie przepisów prawa, jest czymś, co przejdzie chyba do historii legislacji, jeśli miałoby być uchwalone – ocenił Andrzej Halicki, europoseł KO.

Projektowane przepisy są na tyle ogólne, że mogą być zastosowane do niemal każdego podmiotu i każdej sytuacji niezgodnej z prawem – twierdzi opozycja. Politycy partii rządzącej przekonują jednak, że nie taka jest intencja.

– Mam na myśli urzędników z poziomu gminy, samorządu województwa, różnych instytucji, fundacji oraz Ministerstwa Zdrowia – wskazał poseł PiS Jan Mosiński.

Niewykluczone, że przepisy będą działać wstecz.

– Zapis ten ma na celu, aby nie karać urzędników za to, że podejmowali takie decyzje, czasami omijając regulaminy służbowe i inne przepisy, bo działali w wyższej konieczności, a więc dokonali zakupów np. maseczek, które były bardzo potrzebne na początku pandemii, w środku jej trwania. Wiemy doskonale, co się działo na świecie – na początku był bój o maseczki – dodał Jan Mosiński.

Projekt nowelizacji trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych i jest już po pierwszym czytaniu.

TV Trwam News

drukuj