fot. PAP/Leszek Szymański

PiS domaga się szybszych prac Senatu w sprawie wyborów prezydenckich

Politycy Prawa i Sprawiedliwości apelują do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego o jak najszybsze podjęcie prac nad ustawą ws. tegorocznych wyborów prezydenckich. Uchwalona przez Sejm ustawa zakłada mieszany sposób głosowania: w lokalach i korespondencyjnie. Regulacja trafiła wczoraj do Senatu. Nie zostały jednak wyznaczone terminy prac komisji i posiedzenia plenarnego w tej sprawie.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk na konferencji prasowej przypomniał, że 30-dniowa obstrukcja ws. poprzedniej ustawy była bezpośrednią przyczyną, dla której wybory 10 maja nie odbyły się.

Dlatego nowy wicemarszałek PiS-u zaapelował do marszałka i większości senackiej o podjęcie jak najszybszych prac nad obecną ustawą wyborczą.

– Wszystkim zależy na tym, ażeby prawo zostało uchwalone jak najszybciej, ażeby państwo posiadało konkretne instrumenty do przeprowadzenia wyborów. Obstrukcja będzie oznaczała utrudnienie demokratycznych wyborów, skomplikowanie tej i tak już mocno skomplikowanej i trudnej ze względu na pandemię sytuacji prawnej i politycznej, stąd bardzo proszę pana marszałka Tomasza Grodzkiego o wyznaczenie jak najszybszych posiedzeń komisji i niezwłoczne ustalenie terminu posiedzenia plenarnego Senatu – powiedział Marek Pęk.

Wicemarszałek Senatu zapewnił, że wszyscy senatorowie PiS-u są gotowi merytorycznej i sprawnej pracy. On sam – jak zaznaczył – jest gotowy do rozmów m.in. z marszałkiem Tomaszem Grodzkim.

Jeśli będzie taka konieczność, będziemy starali się tę ustawę dopracować – zapowiedział senator. Podkreślił, że PiS kieruje się w tej sprawie odpowiedzialnością za państwo i o to, by głowa państwa została wybrana w sposób demokratyczny.

 

RIRM

drukuj