fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

Pierwsza dama do kobiet służących w Wojsku Polskim: Niech profesjonalizm pozwoli zapomnieć o różnicy płci w sferze zawodowej

Niech szacunek i respekt będą związane wyłącznie ze stopniem wojskowym i dokonaniami, a najwyższy profesjonalizm pozwoli zapomnieć o różnicy płci w sferze zawodowej – mówiła w poniedziałek w Gliwicach Agata Kornhauser-Duda, zwracając się do kobiet służących w Wojskach Specjalnych.

Z okazji przypadającego 24 maja Święta Wojsk Specjalnych para prezydencka odwiedziła Jednostkę Wojskową Agat, gdzie pierwsza dama spotkała się z kobietami pełniącymi służbę w Wojskach Specjalnych – poinformowania na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta.

„Stają panie ramię w ramię ze swoimi kolegami, wypełniając te same zadania (…). Chcę paniom pogratulować odwagi i determinacji” – powiedziała Agata Kornhauser-Duda, zwracając się do kobiet służących w Wojsku Polskim.

Jak dodała, kobiety służące w Wojskach Specjalnych, należących do elitarnych jednostek, wykonują na co dzień trudne zadania czym udowadniają, że kobiety są w stanie podjąć się każdego wysiłku. Wyraziła też przekonanie, że kobiety żołnierze nie oczekują szczególnego traktowania ze względu na płeć, a zważywszy m.in. na podzielność uwagi i umiejętność wykonywania kilku czynności jednocześnie, z niektórych zadań wywiązują się lepiej od kolegów.

„Chcę dziś paniom życzyć, wyrażając moje uznanie i podziw: niech tak właśnie będzie. Niech liczą się efekty i jakość wykonywanych przez panie zadań. Niech szacunek i respekt będą związane wyłącznie ze stopniem wojskowym i dokonaniami, a najwyższy profesjonalizm pozwoli paniom zapomnieć o różnicy płci w sferze zawodowej” – zaznaczyła Agata Kornhauser-Duda.

Podkreśliła również, że „kobiety walczące z bronią w ręku, dowodzące żołnierzami to nic nowego”. Przypomniała, że sto osiemdziesiąt dziewięć lat temu Emilia Plater stanęła na czele powstańczych oddziałów w Powstaniu Listopadowym, a w 1918 r. Aleksandra Zagórska stworzyła we Lwowie Ochotniczą Legię Kobiet, pierwszą regularną formację kobiecą w Wojsku Polskim.

Pierwsza dama zauważyła, że w polskiej armii służy prawie 500 kobiet, które pełnią funkcje dowódcze. Jednak, jak stwierdziła, „od kobiet wciąż często wymaga się i oczekuje więcej i nie jest im łatwo przebić się w środowisku zdominowanym przez mężczyzn”.

„Najlepszym dowodem na to jest fakt, że – jak dotąd – mieliśmy w naszej historii tylko dwie kobiety w stopniu generała. Mam nadzieję, że wśród pań jest niejedna przyszła Pani Generał” – zaznaczyła żona prezydenta.

„Wyobrażam sobie, jak trudno jest pogodzić życie prywatne ze służbą w Wojskach Specjalnych. Żadna z nas nie przestaje przecież być żoną, matką czy córką, jakiekolwiek nie byłyby nasze zawodowe obowiązki” – mówiła Agata Kornhauser-Duda.

„Dlatego życzę paniom, żeby to trudne zadanie, być może najtrudniejsze ze wszystkich, również udawało się paniom każdego dnia z powodzeniem wykonywać i żeby zawsze mogły panie liczyć w tym względzie na wsparcie i zrozumienie ze strony swoich najbliższych” – podkreśliła.

W spotkaniu w gliwickiej jednostce wojskowej uczestniczyły panie służące w JW Agat, Dowództwie Komponentu Wojsk Specjalnych, JW Grom, JW Komandosów, JW Nil oraz Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych w Krakowie. W Wojsku Polskim służy obecnie ok. 6 tys. 700 kobiet, co stanowi niemal siedem procent wszystkich żołnierzy zawodowej służby wojskowej, a liczba pań w armii systematycznie wzrasta.

PAP

drukuj